Zuzanna uwiodła, Linda zawiodła
Z czterech Polek, które we wtorek rywalizowały w warszawskim turnieju rangi WTA 125, do drugiej rundy awansowała tylko jedna.
Zuzanna Pawlikowska odniosła pierwsze zwycięstwo w karierze w turnieju rangi WTA. Fot. Michał Jędrzejewski/PZT
Tą jedyną okazała się Zuzanna Pawlikowska (404. WTA), która w ostatnim meczu dnia bez straty seta 6:4, 6:2 pokonała nieco wyżej notowaną Bułgarkę Lię Karatanczewę (383.). W nagrodę 21-letnia „dzika karta” z Górnika Bytom zagra o ćwierćfinał WTA 125 Warsaw T-Mobile Polish Open (z pulą nagród 115 tys. euro) z Vendulą Valdmannovą (182.). 18-letnia Czeszka pokonała Marcelinę Podlińską (656.) 6:1, 6:2.
Wielkim rozczarowaniem zakończył się mecz Lindy Klimovicovej, która pokazała, jak przegrać „wygrany” mecz. Trzecia pod względem rankingu (210.) z reprezentantek Polski w imprezie prowadziła już z Elizarą Janewą (193.) 6:2, 5:2, przy 5:4 w drugim secie miała piłkę meczową, ale do końca spotkania wygrała już tylko jednego gema, i nie był to gem zwycięski – na otarcie łez w trzecim secie przy stanie 0:4. Po porażce 6:2, 5:7, 1:6 pochodząca z Ołomuńca Linda schodziła z kortu bardzo sfrustrowana...
Odpadła też Weronika Ewald (391.) z doświadczoną Litwinką Justiną Mikulskyte (241.) 6:7 (3-7), 2:6. Również na pierwszej rundzie udział w imprezie sensacyjnie zakończyła Francuzka Elsa Jacquemot (101.), czyli turniejowa „jedynka”, która jeszcze w maju grała w 2. rundzie Rolanda Garrosa, a we wtorek uległa 4:6, 4:6 Amerykance Carol Youngsuh Lee (165.).
W środę na kortach Legii mecze 2. rundy, w których oprócz Pawlikowskiej zaprezentują się także Katarzyna Kawa (137.), Martyna Kubka (192.) i Weronika Falkowska (333.).
W rywalizacji deblowej do ćwierćfinału awansował duet Kubka – Alicja Rosolska; Polki otworzyły turniej wygraną 7:6 (7-5), 6:0 nad Hiszpanką Yvonne Cavalle-Reimers i Niemką Nomą Nota Akague. Dla 40-letniej Rosolskiej, 9-krotnej triumfatorki turniejów WTA w grze podwójnej, to pożegnalne zawody w karierze.
(t)
