Zmarł Jayden Adams
Ciało dziewięciokrotnego reprezentanta Republiki Południowej Afryki zostało znalezione w jego domu.
Jeszcze parę tygodni temu Jayden Adams (w środku) grał w meczu otwarcia mistrzostw świata. Fot. Wu Wei/Xinhua/PressFocus
Ćwierćfinałowe mecze Argentyna – Szwajcaria oraz Norwegia – Anglia zostały poprzedzone minutą ciszy. Zmarł Jayden Adams, 25-letni reprezentant Republiki Południowej Afryki, który grał w trwających mistrzostwach świata. Wystąpił we wszystkich meczach grupowych, pomagając drużynie w awansie do 1/16 finału. W ostatnim dla RPA spotkaniu na mundialu przeciwko Kanadzie (0:1) siedział na ławce. Policja poinformowała o wszczęciu śledztwa po znalezieniu w sobotni poranek ciała piłkarza w jego domu w Schotschekloof, na przedmieściach Kapsztadu.
Jayden Adams był środkowym pomocnikiem, który seniorską karierę rozpoczął w Stellenbosch FC, a od 2025 roku był zawodnikiem najlepszego południowoafrykańskiego klubu Mamelodi Sundowns. Rok temu wystąpił z zespołem na Klubowych Mistrzostwach Świata, mierząc się w grupie z Ulsan HD (1:0), Borussią Dortmund (3:4) oraz Fluminense (0:0). Został mistrzem RPA w sezonie 2024/25, a w maju cieszył się ze zwycięstwa w afrykańskiej Lidze Mistrzów – w finale Mamelodi Sundowns pokonali FAR Rabat.
(kaj)
