Zielona fala
Komentarz - Paweł Czado
Warta to klub utytułowany, z tradycjami, ale to nie tytuły i tradycje grają, co właśnie Poznaniacy udowodnili w Niecieczy. Wygrana 2:1 to wynik z pewnością zaskakujący, znając siłę zespołu Marcina Brosza. To może być bardzo dobry sezon Warty, każdy jej dotychczasowy mecz był pamiętny - nawet ten przegrany na inaugurację 3:4 z Polonią w Bytomiu. Już wtedy Poznaniacy pokazali się z dobrej strony, ci którzy oglądali tamten mecz twierdzą, że grali bardzo odważnie i że z przyjemnością obserwowało się ich grę. Z dwóch kolejnych wyjazdów "Zieloni" przywieźli już zwycięstwa, a przecież obaj rywale, Lechia i Termalica, jeszcze niedawno grali w ekstraklasie.
Po trzech meczach w gościach Warta znajduje się w strefie barażowej, pierwszy mecz u siebie zagra dopiero w 7. kolejce - pod koniec sierpnia z Miedzią. Wszystko dlatego, że przedłużają się prace remontowe i modernizacyjne na ich stadionie w "Ogródku" przy Drodze Dębińskiej. Ich zakończenie przewiduje się na 15 sierpnia, ale to nie wszystko. Po zakończeniu prac klub musi jeszcze wystąpić do PZPN o odbiór boiska i zdobyć zgodę na rozgrywanie tam meczów.
Niemniej klub jest na zielonej fali wznoszącej. A przecież jeszcze niedawno był wielki zielony odpływ: w sezonie 2023/24 spadek z ekstraklasy i zaraz potem kolejny - z 1. Iigi. A jednak Warta potrafiła się w imponujący sposób podnieść. Niech jej się wiedzie.
Paweł Czado
