Zedrą gardła dla Orłów
Po niespełna półrocznej przerwie Biało-czerwoni wrócą do gry przed własną publicznością. Eliminacje mistrzostw Europy 2028 rozpoczną w opolskiej Stegu Arenie.
Sprzyjająca reprezentacji Stegu Arena już czeka na Polaków. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
REPREZENTACJA MĘŻCZYZN
Ostatnim razem reprezentacja Polski mężczyzn pojawiła się na parkiecie w maju tego roku, kiedy po emocjonującym dwumeczu pokonała Austrię i wywalczyła awans na styczniowe mistrzostwa świata. Biało-czerwoni zapewnili sobie tym samym udział w kolejnej wielkiej imprezie, a już na początku listopada rozpoczną walkę o następną – mistrzostwa Europy, które w styczniu 2028 roku odbędą się w Hiszpanii, Portugalii i Szwajcarii.
Prezes Szmal wierzy w opolską publiczność
Losowanie grup eliminacyjnych odbyło się w marcu w Lizbonie. Reprezentacja Polski trafiła do grupy 6 razem z Francją, Rumunią i Łotwą. Federacja ustaliła, że inauguracyjne spotkanie z reprezentacją Łotwy Biało-czerwoni rozegrają w środę 4 listopada (godz. 18.00), w Stegu Arenie w Opolu. - Opole to dla reprezentacji Polski bardzo szczęśliwe miejsce - mówi prezes Związku Piłki Ręcznej w Polsce, Sławomir Szmal. - Z własnego doświadczenia pamiętam, jak wiele dla zawodników znaczy atmosfera na trybunach i wsparcie kibiców, a w tym mieście zawsze mogliśmy na nie liczyć. Mecze w Opolu dostarczały nam wielu emocji i ważnych zwycięstw, dlatego cieszę się, że po raz kolejny będziemy mogli zagrać właśnie tutaj. Kadra jest w dobrym momencie. W maju wywalczyła awans na mistrzostwa świata i pokazała, że ma duży potencjał. Wierzę, że zawodnicy potwierdzą dobrą formę także przed opolską publicznością i dobrze rozpoczną walkę o awans na mistrzostwa Europy.
Sprzyjający parkiet
W ostatnich latach Biało-czerwoni rozegrali w Opolu wiele emocjonujących spotkań. W kwietniu 2021 roku, w ramach eliminacji EHF EURO 2022, pokonali Słowenię 27:26, a wcześniej, w grudniu 2018 roku podczas Four Nations Cup, wygrali z Rumunią 30:29 oraz Japonią 29:28.
- Dla Opola to zaszczyt gościć reprezentację Polski, zwłaszcza że stawka będzie bardzo wysoka, bo punkty w meczu o awans na najważniejszą imprezę na Starym Kontynencie. Niczym nie ryzykuję, zapewniając, że na polskich reprezentantów będzie czekać komplet fanów, którzy od pierwszego do ostatniego gwizdka zdzierać będą gardła dla Biało-czerwonych – cieszy się prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski, który dodaje: - A ponieważ Stegu Arena gościła szczypiornistów z orzełkiem już kilka razy i zwykle wygrywali, to liczę, że dobra passa zostanie podtrzymana.
Zbigniew Cieńciała
CZY WIESZ, ŻE...
Łotwa to rywal bardzo dobrze nam znany. W marcu tego roku obie reprezentacje zmierzyły się w 2. rundzie eliminacji mistrzostw świata 2027. Biało-czerwoni wygrywając oba mecze - 33:24 oraz 33:25 - zapewnili sobie awans do kolejnej fazy kwalifikacji, w której okazali się lepsi od Austriaków.
Turniej finałowy EHF EURO 2028 odbędzie się od 13 do 30 stycznia 2028 roku. W rywalizacji wezmą udział 24 drużyny, z czego cztery mają już zapewniony udział – obrońcy tytułu (Dania) oraz trzej współgospodarze (Hiszpania, Portugalia i Szwajcaria). Bezpośredni awans wywalczą zespoły z pierwszych dwóch miejsc w ośmiu grupach kwalifikacyjnych, a stawkę uzupełnią cztery najlepsze drużyny z trzecich pozycji.
Legenda Niebieskich w Żorach!
Karolina Jasinowska, legenda Ruchu Chorzów, w nowym sezonie będzie reprezentowała barwy występującego w Lidze Centralnej, MTS-u Żory. Mająca w karierze występy w reprezentacji Polski wychowanka LANDECO MOSiR Siemianowice Śląskie, która przez wiele lat była kapitanem Niebieskich, a miniony sezon spędziła na parkietach Orlen Superligi w ekipie Tauron Ruch Szczypiorno Kalisz, będzie występowała na kole ze swoim ulubionym numerem 5, przejmując go od Moniki Grucy. Jak wyznała „Karla” – do przyjścia do Żor przekonał ją przede wszystkim cel postawiony przed drużyną. – Chcę swoim doświadczeniem pomóc zespołowi w walce o upragniony awans do Superligi – mówi doświadczona obrotowa, ciesząc się, że po roku występów daleko od domu wraca na Śląsk. – To wyjątkowy dla mnie moment, bo córki już się cieszą, że będą mogły oglądać i kibicować mamie. Ich uśmiech i wsparcie bardzo mnie motywują, a więc do zobaczenia w hali w Żorach! - uśmiecha się sympatyczna zawodniczka.
(ZC)
