Ze złotem mu do twarzy!

Bartosz Zmarzlik wygrał w Rydze trzeci raz w karierze i powrócił na fotel lidera klasyfikacji generalnej.

Mistrz świata odzyskał złoty plastron. Fot. Michał Krupa/PressFocus

GRAND PRIX

Do sobotniego turnieju w Rydze w siedmiu dotychczasowych zawodach obecnego cyklu Grand Prix triumfowało siedmiu różnych zawodników. Wygrywali kolejno: Kacper Woryna, Leon Madsen, Max Fricke, Brady Kurtz, Bartosz Zmarzlik, Anders Thomsen oraz Robert Lambert. Najlepsi żużlowcy na świecie musieli pojechać do Rygi, żeby w końcu któryś z nich zwyciężył po raz drugi.

A został nim Bartosz Zmarzlik! I nie powinno to dziwić z paru powodów. Przede wszystkim przed zmaganiami w Rydze został wyprzedzony w klasyfikacji generalnej przez Brady’ego Kurtza, choć obaj mieli tyle samo punktów. Wiadomo jednak, że Polak w takich sytuacjach, gdy musi udowadniać swoją wartość, radzi sobie znakomicie. Ponadto mistrzowi świata wyjątkowo pasuje tor w Rydze. Sobotni turniej był czwartym w stolicy Łotwy w historii GP, a Zmarzlik wygrał tam po raz trzeci. I – jak można było zauważyć – Polakowi nie przeszkodziła nawet przebudowa obiektu w ostatnim czasie: poszerzono, ale skrócono tor, zmieniono nawierzchnię i zwiększono nachylenie. Obrońca tytułu mistrza świata i w tych nowych warunkach był szybki; odzyskał też złoty plastron lidera klasyfikacji generalnej.

Pierwsze lub czwarte

Tegoroczne zmagania na Łotwie nie były szczególnie pasjonujące, ponieważ wyniki wyścigów można było przewidzieć jeszcze przed podniesieniem taśmy. Przed rozpoczęciem zmagań zaczął padać deszcz. Dyrektor wyścigowy cyklu GP, Phil Morris, miał sporo pracy, bo jeszcze na kilka minut przed pierwszym biegiem nadzorował prace torowe, aby nawierzchnia była jak najlepiej przygotowana.

Problem w tym, że owe próby poprawienia bezpieczeństwa w Rydze sprawiały, że zawody były bardzo nudne. Na dystansie nie oglądaliśmy mijanek. Ci, którzy wyjeżdżali spod taśmy jako pierwsi, w większości przypadków dojeżdżali do mety z trzema punktami. Ponadto w większości przypadków wygrywali zawodnicy, którzy startowali z pierwszego lub czwartego pola startowego. I taka zasada utrzymała się przez całe zawody, a w takich warunkach najlepiej poradził sobie Zmarzlik.

Blisko czołówki

Gonić próbowali go Robert Lambert oraz Brady Kurtz. Cała trójka przez fazę zasadniczą zawodów była bardzo szybka. Na ostatniej prostej dołączył do nich także Kacper Woryna. I to właśnie ta czwórka zameldowała się w finale. Zmarzlik, jako lider po fazie zasadniczej, wybrał pole numer jeden i odniósł pewne zwycięstwo. Woryna, który startował z najgorszego pola trzeciego, znalazł się poza podium. Mimo tego Rybniczanin przybliżył się do czołówki w klasyfikacji generalnej.

Nie ma mowy o kryzysie

Zmarzlik znakomicie odpowiedział więc na porażkę w Łodzi w poprzednim tygodniu, gdy po raz pierwszy od ponad roku znalazł się poza finałem Grand Prix. Błyskawicznie udowodnił, że nie ma mowy o kryzysie formy. I choć pojawiają się nowi, którzy depczą mu po piętach, on wciąż utrzymuje się na szczycie. – Czy w tym roku rywalizacja jest najtrudniejsza? Od 10 lat każdy sezon jest dla mnie wyzwaniem. Każdy turniej Grand Prix traktuję tak samo. Muszę skupiać się na sobie, na tym, żeby być jak najlepszym. A Robert Lambert i Brady Kurtz sprawiają, że mogę się rozwijać. Znów trafiłem z nimi do finału i jest to ekscytujące – powiedział Zmarzlik, wspominając o Brytyjczyku i Australijczyku, którzy gonią go w klasyfikacji generalnej GP.

Kacper Janoszka

apla

WYNIKI

Grand Prix Łotwy w Rydze

1. Zmarzlik 16 (3, 1, 3, 3, 3, 3), 2. Lambert (W. Brytania) 14 (2, 3, 3, 2, 2, 2), 3. Kurtz (Australia) 12+3 (3, 2, 3, 3, 0, 1), 4. Woryna 11+3 (1, 3, 1, 3, 3, 0), 5. Dudek 8+2 (3, 0, 1, 1, 3), 6. Lebiediew (Łotwa) 7+2 (1, 3, 1, w, 2), 7. Fricke (Australia) 7+1 (2, 1, 2, 1, 1), 8. Doyle (Australia) 7+1 (0, 2, 2, 2, 1), 9. Jepsen Jensen (Dania) 11+0 (1, 2, 3, 2, 3), 10. Madsen (Dania) 10+0 (3, 0, 2, 3, 2), 11. Kvech (Czechy) 5 (2, 3 , 0, w, 0), 12. Huckenbeck (Niemcy) 5 (0, 2, 0, 2, 1), 13. Lindgren (Szwecja) 5 (2, 1, 1, 1, w), 14. Parnicki (Ukraina) 4 (0, 0, 2, 0, 2), 15. Kołodinski (Łotwa) 2 (0, 1, 0, 0, 1), 16. Thomsen (Dania) 1 (1, 0, 0, 0, d).

Klasyfikacja generalna cyklu GP

1. Zmarzlik 129, 2. Kurtz 125, 3. Lambert 119, 4. Jepsen Jensen 88, 5. Dudek 81, 6. Woryna 78, 7. Madsen 72, 8. Fricke 71, 9. Lebiediew 60, 10. Doyle 59, 11. Thomsen 55, 12. J. Holder 55, 13. Kvech 52, 14. Kubera (Polska) 31, 15. Parnicki 20, 16. Bewley (W. Brytania) 18, 17. Huckenbeck 18, 18. Lindgren 16.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się