Zdominowani w 20 minut
Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem gier ligowych trener Konrad Gerega „układa klocki” po odejściach piłkarzy z pierwszej jedenastki.
Oskar Krzyżak (z lewej) intensywnie i wszelkimi sposobami, jak widać, walczy o miejsce w wyjściowej jedenastce Polonii. Fot. Dziennik Sport
POLONIA BYTOM
Piłkarskie porzekadło o „dwóch odmiennych połowach” to banał, ale do towarzyskiej potyczki Bytomian w Kobericach z czeskim drugoligowcem pasuje jak ulał. Wyjąwszy pozycję bramkarza, zobaczyliśmy w niej dwie zupełnie inne jedenastki Niebiesko-czerwonych. Ta wyjściowa dość wyraźnie przeważała nad rywalem, co nie mogło ujść uwagi szkoleniowca. - W pierwszej połowie na pewno kultura gry, kontrolowanie spotkania i nastawienie było bardzo dobrze widoczne i za to należą się zawodnikom pochwały, bo stworzyli kilka dobrych akcji, objęliśmy też prowadzenie. Były momenty, kiedy mogliśmy podwyższyć wynik, ale oprócz gry w ofensywie warto zwrócić też uwagę na dobrą obronę pola karnego – w klubowych mediach dzielił się swymi refleksjami po tej części gry Konrad Gerega.
W przerwie wpuścił do gry zupełnie nową dziesiątkę graczy z pola i... jeszcze przez chwilę było dobrze. Na tyle, że goście podwyższyli prowadzenie, gdy Jan Łabędzki dobił do siatki własne uderzenie z „wapna”, odbite przez golkipera Opavy. W kolejnych minutach to Czesi przejęli jednak inicjatywę, a już katastrofą okazało się ostatnie 20 minut.
- Przeciwnik zmienił strukturę i nastawienie na grę bardziej bezpośrednią. Poprzez dośrodkowania, stałe fragmenty dostawał się w pole karne, a my sobie z tym nie poradziliśmy. Popełnialiśmy dużo prostych błędów, daliśmy się zdominować – wzdychał Gerega po końcowym gwizdku.
W krótkim odstępie czasu za owe błędy „skarcił” polonistów walczący o angaż w SFC Senegalczyk Aliou Diao, dobił ich zaś kapitan gospodarzy Jiri Janoščin . - Nie przystoi nam, prowadząc 2:0, w tak prosty sposób dać sobie odebrać wynik. Kilka postaci odeszło, pojawiło się kilka nowych twarzy, które muszą wpasować się w nasz system, stąd też brak regularności w grze bez piłki w drugiej połowie. Bez piłki można grę kontrolować, nam tego w sobotę zabrakło – skwitował porażkę trener Bytomian.
Jeszcze przed sparingiem Polonia oficjalnie potwierdziła nasze informacje o rozstaniu z Jakubem Apolinarskim, który przeniósł się w rodzinne strony, do Warty Poznań; dzień wcześniej oficjalnie przeniósł się do opolskiej Odry kapitan Polonii Tomasz Gajda. W tym kontekście rosną szanse na angaż przy Piłkarskiej trenującego już od kilkunastu dni i występującego w sparingach Kolumbijczyka Carlosa Peny. Angaż Jakuba Jelenia – jak już pisaliśmy – zależny jest od porozumienia z Górnikiem Zabrze w kwestii wysokości „odstępnego”.
(DaL)
◼ Slezsky FC Opava - Polonia Bytom 3:2 (0:1)
0:1 – Wzięch, 12 min, 0:2 – Łabędzki, 48 min, 1:2 – Diao, 70 min, 2:2 – Diao, 74 min, 3:2 – Janoščin, 89 min
POLONIA (I połowa): Zwoliński - Szymusik, Krzyżak, Wołkowicz - Michalski, Łabojko, Kądziołka, Zieliński - Wzięch, Andrzejczak - Wojtyra; (II połowa): Zwoliński - Stefański, Gajgier, Konieczny - Peña, Jokel, Łabędzki, Wolski - Orlik, Mioč – Jeleń. Trener Konrad GEREGA.
