Zagrożenie z powietrza

Grali już na Chorten Arenie m.in. Hiszpanie i Włosi. W czwartek szykuje się jednak „wojna” bardziej fizyczna, niż piłkarska – bo z takim właśnie obrazem kojarzy się zazwyczaj futbol brytyjski.

Nik Prelec (pierwszy z prawej) u progu sezonu ligowego dźwiga na plecach odpowiedzialność za wyniki Jagi. Fot. Michał Kość / Press Focus

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK

W przeddzień pierwszego meczu III rundy kwalifikacji do Ligi Europy, kibice białostoccy dowiedzieli się oficjalnie, że ich niedawny ulubieniec, Afimico Pululu, tak naprawdę na dobre znika z ich radarów. Nie tylko nie będzie go w żadnej z topowych lig Starego Kontynentu (o czym marzył), ale nie będzie go w ogóle w Europie. Podpisał bowiem kontrakt z saudyjskim klubem Al-Hazem.

No cóż... Faktem jest, że w starciu ze Szkotami z Glasgow silny jak tur, ale i szybki jak gazela Pululu przydałby się Jagiellonii bardzo. - Pod względem fizycznym ten dwumecz będzie dla moich zawodników bardzo wymagający – ocenia Adrian Siemieniec. - Bo wymagający jest przeciwnik, ze względu na swoją charakterystykę, na specyfikę futbolu i fizyczną intensywność, którą Rangersi mają – tak w kilku krótkich zdaniach charakteryzuje czwartkowego przeciwnika swej drużyny szkoleniowiec Jagi. - Musimy się spodziewać zagrożenia przy stałych fragmentach gry; oczekiwać zespołu, który będzie się świetnie czuł w pojedynkach, w grze w powietrzu i w intensywności w pressingu – przypomina opiekun Jagi.

To nie jest zatem wymarzony przeciwnik dla jego ekipy, lubiącej kontrolę nad meczem i futbol zdecydowanie bardziej finezyjny. - Myślę jednak, że jesteśmy gotowi i na takie spotkania. Oczywiście chcemy dominować z piłką, ale na pewno będą też momenty, kiedy będziemy musieli cierpieć. W okresie przygotowawczym pokazaliśmy jednak, że potrafimy wykonywać dobrą pracę w obronie. Myślę, że to daje nam szansę, żeby zrobić to również w tym dwumeczu – zapowiada Jesus Imaz, cytowany przez klubowe media.

Hiszpańskiego snajpera Białostoczan trudno sobie wyobrazić w fizycznej walce z rosłymi Szkotami. Wiele par kibicowskich oczu będzie natomiast zwróconych na nowego napastnika Jagi. Nik Prelec w ligowych meczach z Koroną i Motorem zdobywał gole, szybko zyskując uznanie fanów. - Napastnika rozlicza się z tego, co strzeli – przypomina w rozmowie ze „Sportem” Jacek Chańko, były znakomity pomocnik białostockiej drużyny. - A on to na razie robi, więc trzeba przyklasnąć temu transferowi.

- Dla mnie najważniejsze jest, by próbować grać nasz futbol. Bo jeśli to zmienimy i stracimy naszą mentalność, nasz pomysł na grę, będzie trudno grać na warunkach narzuconych przez przeciwnika – podkreśla Siemieniec. I zastanawia się głośno, pewnie podobnie jak każdy z białostockich kibiców: - Kluczowe pytanie brzmi, na ile nasz najwyższy poziom gry stworzy zagrożenie pod bramką Rangers...

(DaL)


RAMKA

Minus dwa

Jagiellonia wciąż jeszcze nie zamknęła kadry na rundę jesienną, tymczasem – przynajmniej w kontekście meczu z Rangersami – z listy graczy „do użytku” skreślać trzeba kolejne nazwiska. Na dłużej – zapewne na co najmniej miesiąc – wypadł z talii Adriana Siemieńca skrzydłowy Kamil Jóźwiak. Były (?) reprezentant Polski doznał urazu mięśniowego w niedzielnym sparingu z Suduvą Marijampol.

O ile strata Jóźwiaka, choć bolesna, nie „demoluje” wyjściowej jedenastki (zagrał w niej w 1. kolejce, zaliczając 60 minut z Koroną; w 2. serii gier wszedł z ławki na ostatnie 3 minuty), o tyle znaczący może być brak Bernardo Vitala. O jego nieobecności w starciu ze Szkotami w Białymstoku wiedziano jednak już od dawna. Portugalczyk ukarany został bowiem w lutym tego roku czerwoną kartką w drugim meczu 1/16 finału z Fiorentiną i musi „odpokutować” ten fakt w pierwszej potyczce pucharowej tego sezonu.

(DaL)



NIE PRZEGAP!

Liga Europy - III runda eliminacji

Jagiellonia Białystok – Rangers FC

czwartek, 18.00 – Polsat Sport




Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się