Zacięta bitwa w Lublanie
Zadecydował brat wielkiego Victora. Polacy blisko sensacji w starciu z Francją!
Polscy koszykarze stoczyli pasjonujący bój z Francuzami. Fot. FIBA.com
Stawką meczu w Arena Stozice w Lublanie był awans do ćwierćfinału EuroBasketu U20 oraz szansa gry nawet o medal. Przegrany tracił wszystko, pozostawała mu walka o miejsca 9-16. Zdecydowanym faworytem tej potyczki byli Francuzi, którzy bez porażki wygrali swoją grupę. Polacy z kolei nie mieli nic do stracenia, przegrali wszystkie mecze w swojej grupie, chcieli pokazać, że w basket grać umieją.
Biało-czerwoni zaczęli wybornie - po akcjach Łuczaka i Kiejzika objęli prowadzenie 4:0, a po 6 minutach uciekli rywalom nawet na 8 oczek (15:7)! Grę Polaków ciągnął Kiejzik, dobrze spisywał się Szelazek. Pierwsza kwarta (26:20 dla naszej drużyny) okazała się wielkim zaskoczeniem, sztab oraz rezerwy Francuzów wyglądali na zdumionych.
Drugą kwartę rywale rozpoczęli z impetem, zaliczyli serię 18:9 i wyszli na prowadzenie (38:35). W połowie 7 oczek na korzyść Francji. 31 z 46 punktów Francuzów zdobył duet Mohamed Diakite - Maidy Douglas. We dwóch trafili 7 trójek na 10 prób!Po przerwie nasi wyszli z szatni bardzo bojowo nastawieni i w 25 minucie odzyskali prowadzenie (54:53)! Kiejzik nie zwalniał tempa, w tym momencie miał na koncie cztery celne rzuty zza łuku. Czas uciekał, a oba zespoły szły łeb w łeb. Na początku czwartej kwarty na tablicy wyników był remis (66:66).
Ostatnie minuty niestety należały do faworytów. Na finiszu udane akcje przeprowadził… Wembanyama. Tak, Oscar Wembanyama (rocznik 2007), młodszy brat słynnego Victora. Mierzący 202 centymetry skrzydłowy wziął na siebie odpowiedzialność za wynik, trafił 3 ważne rzuty, zaliczył zbiórkę w ataku oraz przechwyt. Trójkolorowi uciekli na 7 punktów i już do końca nie wypuścili prowadzenia.
Mimo porażki Polacy rozegrali najlepszy mecz na mistrzostwach i zasłużyli na pochwały. Szymon Kiejzik skończył spotkanie z 22 punktami na koncie, Iwo Baganc miał 10 punktów, 7 zbiórek i 3 asysty, a Karol Prochorowicz dołożył 9 punktów i 5 asyst.
Teraz przed Biało-czerwonymi walka o lokaty 9-16. Może w tej fazie zaliczą pierwszą wygraną?
◼ Francja - Polska 90:79 (20:26, 26:13, 17:27, 27:13)
POLSKA: Szelążek 5 (1x3), Milicić 8, Kiejzik 22 (4x3), Baganc 10 (2x3), Łuczak 4 – Galewski 7 (1x3), Czapla 2, Majewski 5, Orłowski, Prochorowicz 9, Niedziałkowski 2, Kornacki 5. Trener Andrzej ADAMEK.
(pp)
