Za gwiazdy na Rynku trzeba słono zapłacić
Rok temu zawody w ramach Diamentowej Ligi można było obejrzeć w Katowicach za darmo, teraz bilety kosztują... aż 160 złotych!
Rekordzistkę świata w skoku wzwyż kibice na katowickim Rynku oklaskiwali za darmo, w tym roku promocja na lekką atletykę się skończyła... Fot. Marcin Bulanda / Press Focus
LEKKA ATLETYKA
Konkursy skoku wzwyż mężczyzn oraz skoku w dal i pchnięcia kulą kobiet zostaną rozegrane w sobotę, 22 sierpnia, na katowickim Rynku jako wstęp do Silesia Memoriału Kamili Skolimowskiej, który nazajutrz odbędzie się na Stadionie Śląskim – poinformowali organizatorzy.
Mityng jest zaliczany do cyklu Diamentowej Ligi. Taką „rozgrzewkę” w centrum Katowic kibice obejrzeli też rok wcześniej – po raz pierwszy. Na tymczasowych trybunach zasiadł komplet 900 widzów – wszyscy mogli obejrzeć rywalizację za darmo; wchodził „kto pierwszy, ten lepszy”.
Konkurs skoku wzwyż wygrała mistrzyni olimpijska z Paryża, Ukrainka Jarosława Mahuczich (2,00 m), o tyczce najwyżej skoczyła Francuzka Marie-Julie Bonin (4,70), w pchnięciu kulą zwyciężyła Holenderka Jessica Schilder (19,66).
Tamte zawody nie były zaliczane do „diamentowej” punktacji, teraz rywalizacja w skokach zostanie w niej uwzględniona. Zmiany dotkną też widzów – organizatorzy życzą sobie za wejście prawie 160 zł. Taki jest koszt zakupu – dokładnie 159,90 zł – wejściówki na platformie ebilet.
– Organizujemy największe lekkoatletyczne święto w tej części Europy. Przed rokiem na rynku w Katowicach zainteresowanie przerosło nasze najśmielsze oczekiwania, ludzie stali nawet za barierkami. To nam dało odpowiedź, czy warto – przekonuje dyrektor sportowy imprezy Piotr Małachowski, ale nie tłumaczy wprowadzenia odpłatności. Nie udało nam się też uzyskać wyjaśnienia od dyrektora mityngu, Marcina Rosengartena.
Tymczasem fani Królowej Sportu narzekają: - Chciałbym zabrać dwójkę dzieci, czyli muszę zapłacić prawie 500 złotych za same bilety, nie licząc gastronomii. To naprawdę przesada - mówi nam pan Marcin. Dodajmy, że najtańsze bilety na główne zawody w niedzielę na Stadionie Śląskim kosztują 43 zł.
W rywalizacji kulomiotek wystąpią m.in. Schilder, dwukrotna mistrzyni świata Amerykanka Chase Jackson, Kanadyjka Sarah Mitton czy mistrzyni olimpijska Yemisi Ogunleye. – Niemka jest „wyrzutem sumienia” wymienionych, bo to ona w Paryżu sensacyjnie sięgnęła po złoto – ocenia Małachowski.
Dzień później, w niedzielę, 23 sierpnia, w „Kotle Czarownic” kobiety będą rywalizować w biegach na 100, 400, 1500, 3000, 5000, 100 ppł., w skoku wzwyż, trójskoku i rzucie młotem. Mężczyźni natomiast powalczą na dystansach 100, 400, 1500, 110 ppł., 400 ppł., 3000 z przeszkodami oraz w skoku o tyczce, pchnięciu kulą, a także w rzutach dyskiem i młotem.
W ubiegłorocznych zawodach na trybunach chorzowskiej areny zasiadło 40211 kibiców, którym zaprezentowało się ponad 40 medalistów ostatnich IO.
Memoriał Skolimowskiej odbywa się w Chorzowie od 2018 roku (wcześniej lekkoatleci rywalizowali w stolicy), a od pięciu lat jest przystankiem Diamentowej Ligi. Najbliższy mityng cyklu – z udziałem m.in. Natalii Bukowieckiej (400 m) i Marii Żodzik (skok wzwyż) - odbędzie się w sobotę w Londynie. Finałowe zawody zaplanowano na 4-5 września w Brukseli.
(ToM)
