Z wiarą i energią
W Zabrzu trwają przygotowania do wyjazdu na rewanż z AS Monaco w fazie play off Ligi Konferencji.
Maksym Chłań w starciu z Jordanem Teze. Takich pojedynków nie zabraknie też w czwartek o godzinie 18.45. Fot. Marcin Bulanda/Pressfcus.pl
GÓRNIK ZABRZE
Górnicy w weekend nie grali. Mecz z Rakowem przy Limanowskiego został przełożony na 3 września, kiedy będą rozgrywane mecze pierwszej rundy Pucharu Polski, ale uczestnicy europejskich pucharów są z nich zwolnieni. Zresztą nie wiadomo czy wicemistrz i zdobywca Pucharu Polki dalej będzie w europejskiej rozgrywce uczestniczył…
Nie te wyniki
W ostatni czwartek drużyna prowadzona przez Michala Gasparika w fazie play off Ligi Konferencji przegrała u siebie z AS Monaco 2:3 i żeby awansować do fazy ligowej, to za dwa dni na terenie Księstwa będzie musiała wygrać. Zadanie piekielnie trudne, bo w tej edycji pucharów jedenastce z Zabrza zwyciężyć się jeszcze nie udało. Za Górnikiem dwa remisy z Fenerbahce i Ferencvarosem i trzy porażki.
- Dobrze gramy, dobrze to wygląda, ale szkoda tych straconych bramek. Jakoś nie mamy szczęścia. Staramy się, kibice są zadowoleni, ale wynik z Monaco nie był taki jak chcemy, ale przed nami drugi mecz. Co mamy do stracenia? Powalczymy – mówi Maksym Chłań, jeden z liderów zabrzańskiego zespołu.
W pierwszym spotkaniu z 8-krotnym mistrzem Francji dobrze wyglądała współpraca Ukraińca z Erikiem Janżą na lewej stronie. Doszło nawet do tego, że Filipe Luis Kasmirski, nowy trener zespołu z księstwa, zmienił całą swoją prawą stronę, bo na początku II połowy zeszli kryjący Chłania Vanderson i młody, 19-letni Mathys Detourbet. – Możliwe że tak było, bo dobrze tą stroną wchodziliśmy i musieli jakoś zareagować. No ale nie ma co patrzeć na rywali, trzeba patrzeć na siebie, a może być jeszcze lepiej – zapewnia Chłań.
Mają swoje marzenie
Skrzydłowego Górnika pytamy, jak ocenia Monaco na tle poprzednich rywali - Fenerbahce, które w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów zremisowało u siebie z Lyonem 1:1, a w środę gra rewanż na wyjeździe, oraz z Ferencvarosem, który w IV rundzie eliminacji Ligi Europy pokonał w delegacji Trabzonspor ze słynnym Mohamedem Salahem w składzie 1:0.
- Monaco na tle tych przeciwników wydaje mi się najsilniejsze. Spokojnie grają piłką, chcą kontrolować grę, ale my przeciwstawiliśmy się przeciwnikowi i mecz był wyrównany. A jak będzie w czwartek? Przygotowujemy się i po walczymy, bo nie ma innego wyjścia – podkreśla Chłań.
Piłkarza Górnika pytamy na koniec o kolejne przekładanie ligowych gier. Zabrzanie trzy mecze w ekstraklasie wygrali, a mimo rozegrania dwóch meczów mniej są na drugim miejscu. Czy nie lepiej w tej sytuacji grać, niż przekładać spotkania (Korona z 2. kolejki i Raków z 5. kolejki)?
- Nie mamy doświadczenia w tych pucharach. Ciężko powiedzieć czy lepiej grać czy nie. Teraz najważniejsze jest to co będzie z Monaco, jedziemy tam pozytywnie nastawieni, chcemy zagrać z energią, pokazać się z dobrej strony i powalczyć o awans. Jest dobry czas dla Górnika, dla mnie, jest marzenie o pucharach i chcemy je wspólnie zrealizować – podkreśla ambitny Maksym Chłań.
Michał Zichlarz
Gest Podolskiego
Wrze - nie tylko w Krakowie - z powodu skatowania na śmierć kibica Hutnika Kraków. Zdanie w całej sprawie zabrał właściciel Górnika, mistrz świata z 2014 roku Lukas Podolski. Zapowiedział wsparcie dla rodziny zamordowanego 36-latka. „Choć pieniądze nie zastąpią bólu i straty, to postanowiłem, że okażemy wsparcie rodzinie zabitego Kibica przekazując im cały dochód z sektora gości z meczu z Wisłą Kraków. Jako Górnik Zabrze składamy najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim oraz życzymy im dużo sił w tym trudnym czasie” — przekazał „Poldi” w mediach społecznościowych.
