Z Serbią o mundial
Kolejna porażka juniorów na Euro w Belgradzie oznacza, że znaleźli się na ścieżce prowadzącej do walki o 13. miejsce.
Trener Wojciech Jedziniak musi pomyśleć nad tym, co zrobić, żeby pokonać gospodarzy turnieju. Fot. ZPRP
Polscy juniorzy nieudanie rozpoczęli rywalizację o lokaty 9-16. Choć marzenia o medalu, a nawet ćwierćfinale prysły znacznie wcześniej, to stawka wciąż pozostawała bardzo wysoka. Awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata do lat 19 wywalczy bowiem 14 najwyżej sklasyfikowanych drużyn turnieju w Belgradzie.
Przepustkę na mundial Polacy mogli zapewnić sobie już w czwartkowym starciu z Izraelem. Gdyby zwyciężyli, zachowaliby szansę na zajęcie 9. miejsca w końcowej klasyfikacji. Niestety Biało-czerwoni od pierwszych minut mieli problemy z zatrzymaniem ofensywy przeciwników, którzy już w 7 minucie prowadzili 6:2. Na szczęście nasi zawodnicy otrząsnęli się z trudnego początku i od stanu 4:8 zaliczyli sześciobramkową serię. Od tego momentu aż do przerwy oglądaliśmy wyrównane widowisko.
Po zmianie stron Polacy odskoczyli na trzy trafienia (23:20), lecz Izraelczycy po kwadransie odwrócili losy meczu, wychodząc na prowadzenie 28:27. W końcówce Biało-czerwoni - mimo że przegrywali już 31:34 - dzięki trafieniom Artura Wiśniewskiego, najskuteczniejszego w zespole (10 goli na 11 rzutów) Aleksa Kruszelnickiego i Piotra Adamczyka na minutę i 14 sekund przed końcem doprowadzili do remisu. Trener rywali poprosił o czas i druga próba rzutu przyniosła im bramkę. Po chwili jej zdobywca Nevo Mesika otrzymał 2 minuty i przerwy zażądał trener Wojciech Jedziniak. Rozpisaną akcję miał finalizować, ale na 6 sekund przed syreną pokpił sprawę.
Przegrana oznacza, że juniorzy trafili na ścieżkę walki o 13. miejsce. W piątek o 14.30 zmierzą się Serbami, którzy w czwartek przegraliz Austrią 29:31.
Polska - Izrael 34:35 (20:20)
POLSKA: Drzewiński, Taiwo - Kruszelnicki 10, Skiba 9, Tkaczyk 1, Moryto 2, Wiśniewski 4, Steczek, Foltyn, Cieśla 1, Pruszkowski 1, Arciszewski, Adamczyk 3, Lendzion, Sobczyk 3, Ciszewski. Trener Wojciech JEDZINIAK.
Zbigniew Cieńciała