Z poszanowaniem tradycji
Drzewiarz Jasienica nie przystąpi do piątoligowych rozgrywek, a jego miejsce zajmie Pniówek Pawłowice. Z kolei w IV lidze grać będzie Spójnia Landek-Jasienica. To pierwszy etap fuzji.
Gracze Drzewiarza Jasienica łączą siły z zawodnikami Spójni Landek. Fot. Drzewiarz Jasienica
Plan połączenia dwóch klubów działających w gminie Jasienica ujawniony został pod koniec czerwca przez wójta gminy, Janusza Pierzynę. To w jego gabinecie doszło do rozmów prezesów Drzewiarza i Spójni. - Cieszę się, że oba kluby podjęły decyzję o nawiązaniu współpracy, której celem jest budowa silnego środowiska piłkarskiego, rozwój sportowy zawodników oraz stworzenie drużyny mogącej skutecznie rywalizować na wysokim poziomie rozgrywkowym - napisał wójt. Szczegółów jednak nie podano.
Trener zabrał zawodników
Skontaktowaliśmy się z wójtem Pierzyną, który przekazał nam, że pomysł wyszedł od Zbigniewa Orawca, wiceprezesa Spójni. Czwartoligowiec, którego budżet w poprzednich rozgrywkach zbliżył się do pół miliona złotych, sezon 2025/26 zakończył na czwartej pozycji, ale potem z klubu odszedł trener Patryk Pindel, który objął ekipę ligowego rywala - Kuźni Ustroń. Nie to było jednak największym problemem. Szkoleniowiec zabrał ze sobą grupę kilku zawodników i Spójnia musi budować drużynę praktycznie od zera. - Moje zdanie jest takie, że kluby z gminy nie powinny ze sobą rywalizować, tylko się uzupełniać. Teraz w piłce, nawet na takim poziomie, potrzeba coraz większych pieniędzy. To nie jest granie takie jak 20 lat temu, za przysłowiowe poczęstowanie kiełbaską z piwkiem. Dziś to są duże koszty - przyznaje wójt Pierzyna i dodaje, że gmina tego nie finansuje, tylko kluby i ich sponsorzy. Pomysł po spotkaniu z udziałem działaczy jest taki, by oba kluby nadal szkoliły młodzież w swoich strukturach, w czym pomoże im samorząd. Drużyny seniorskie zostałyby połączone i grały jako jeden silny klub.
Nie górniczy, a gminny
Więcej szczegółów zdradził nam wiceprezes Orawiec. Przed tygodniem do Śląskiego Związku Piłki Nożnej skierowane zostało pismo z informacją, że Drzewiarz Jasienica nie przystąpi do piątoligowych rozgrywek i w sezonie 2026/27 grać będzie w A klasie (w Śląskim Związku Piłki Nożnej pomiędzy tymi poziomami jest liga okręgowa) i docelowo będzie to zespół rezerw połączonych klubów. Z kolei w nowym sezonie w IV lidze wystartuje Spójnia Landek-Jasienica, ale to nazwa... przejściowa. Jesienią klub będzie grał w Landku, bo stadion w Jasienicy przejdzie remont murawy, ale docelowo domem nowego klubu będzie stadion Drzewiarza. Najważniejszym elementem projektu jest jednak wizja powołania nowego podmiotu, co ma nastąpić na przełomie roku. Wcześniej ustalone zostaną wszystkie szczegóły fuzji, a klub docelowo występować będzie pod nazwą GKS Jasienica. Dla wielu może kojarzyć się z Górniczym Klubem Sportowym, ale pierwszy człon odwołuje się do słowa gminny.
Połączenie doświadczeń
Fuzja ma zostać przeprowadzona z poszanowaniem tradycji obu klubów, a wiceprezes Orawiec podkreśla, że nikt nie zamierza rezygnować z dotychczasowego dorobku Spójni i Drzewiarza. Celem ma być połączenie doświadczeń obu środowisk oraz stworzenie silnego klubu zdolnego do rywalizacji na wysokim poziomie. Jakim? Plany działaczy są ambitne - klub ma w perspektywie trzech lat awansować do III ligi.
Bartłomiej Kawalec
