Z Edersonem i Asensio
TRZY PYTANIA DO… IRFANA YIRMIBESA, dziennikarza Sozcu Gazetesi
W meczu z Górnikiem przed tygodniem słynny Marco Asensio na boisko wszedł dopiero w II połowie. Fot. Burak Basturk/MEI/SIPA/PressFocus
- Z powodu urazu po pierwszej połowie meczu z Górnikiem musiał zejść z boiska Nathan Ake. Teraz wrócił już jednak do treningów i będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Wiadomo, że po wcześniejszej pauzie z powodu kontuzji potrzebuje minut.
2. Pozyskany niedawno Mason Greenwood czy Marco Asensio weszli na boisko dopiero w drugiej połowie. Czy teraz zagrają od początku?
- Asensio nie był do końca zdrowy, więc zaczął pierwszy mecz na ławce. Teraz wszystko z nim jest już w porządku i wydaje się, że wybiegnie na boisko w podstawowym składzie Fenerbahce. To piłkarz, który reżyseruje grę zespołu i bardzo na niego w klubie liczą. Co do Masona, to raczej będzie rezerwowym, a na boisku – jak przed tygodniem – pojawi się po przerwie. Zmiana będzie w bramce, bo powinien bronić Brazylijczyk Ederson (przed tygodniem między słupkami stał reprezentant Turcji Mert Gunok – przyp. red.).
3. Jakie nastroje są w Fenerbahce po pierwszym meczu u siebie?
- Zadanie przed drużyną jest oczywiste – awans do kolejnej rundy. Nie ma w zespole żadnych kontuzji, wszyscy są do dyspozycji szkoleniowca. Oficjele postawili jasne zadanie, jasny cel przed rozgrywkami - awans do fazy ligowej Champions League. Co do meczu z Górnikiem, to zespół ma zaliczkę. Niewielką, ale jednak. Awansu jednak jeszcze nie ma i wszyscy mają tego świadomość. Jest duża mobilizacja przed wyjazdem. Do Polski zespół leci we wtorek. Do wypełnienia celu będzie potrzebna dyscyplina taktyczna, odpowiednie podejście. Tego nie powinno zabraknąć.
Rozmawiał Michał Zichlarz
Irfan Yirmibes pracuje w tureckiej gazecie Sozcu. Fot. Michał Zichlarz
