Z Barceloną nie gadają
HISZPANIA
W barwach Atletico Julian Alvarez nie wygląda na najszczęśliwszego piłkarza na świecie. Fot. IPA/SIPA USA / Press Focus
HISZPANIA
Atletico Madryt pozostaje nieugięte w sprawie sprzedaży Juliana Alvareza. Argentyńczyk od wielu tygodni próbuje opuścić stolicę Hiszpanii, nie tak dawno sugerował, że gra dla Barcelony jest jego marzeniem, ale z całą pewnością nie jest to marzenie rządzących Atletico. Diego Simeone jak mantrę powtarza, że Alvarez jest dla niego kluczowym zawodnikiem. Z kolei zarząd w czwartek wystosował pismo, w którym informuje, że nie ma zamiaru prowadzić już żadnych negocjacji z Dumą Katalonii. Alvarez, który nie był szczególnie zadowolony po tym, jak po mundialu powrócił na stadion Metropolitano, na razie wciąż będzie musiał występować w barwach Los Colchoneros. Co więcej, jeśli Atletico uprze się, będzie trzymało zawodnika u siebie jeszcze przez cztery lata. Gdy Argentyńczyk przechodził do madryckiego klubu w 2024 roku, odchodząc z Manchesteru City za 75 milionów euro, podpisał aż sześcioletni kontrakt.
Atletico nie zamyka się natomiast na propozycje transferowe z innych klubów – po prostu nie ma zamiaru sprzedawać zawodnika Barcelonie. Poza nią Alvarezem zainteresowany poważnie jest Arsenal. Ponadto pojawiła się także plotka łącząca go z Paris Saint-Germain. Najlepszym wyjściem dla zawodnika byłoby opuszczenie Atletico jeszcze w tym oknie, ponieważ u kibiców z Madrytu już jest skreślony. Problem polega na zaporowej kwocie, jaką chcą otrzymać Los Colchoneros za sprzedaż napastnika. Podobno życzą sobie nawet 150 milionów euro, a szalenie trudno ocenić, czy inwestycja takich funduszy jakiemukolwiek zespołowi by się zwróciła. Z jednej strony Alvarez był w stanie strzelić aż 10 goli w poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Jednak z drugiej w Primera Division w poprzednim sezonie zdobył zaledwie osiem bramek i zaliczył też spory jak na napastnika przestój w pokonywaniu bramkarzy – od 1 listopada 2025 do 28 lutego 2026.
(kj)
LA LIGA
PROGRAM 3. KOLEJKI
Piątek: Racing Santander – Elche (19.00), Deportivo Alaves – Villarreal (21.30); sobota: Levante – Betis (17.00), Real Sociedad – Espanyol (19.00), Sevilla – Atletico Madryt (21.30), niedziela: Real Madryt – Malaga (17.00), Deportivo A Coruna – Valencia (19.30), Celta – Athletic Bilbao (21.30); poniedziałek: Osasuna – Getafe (19.30), Barcelona – Rayo Vallecano (21.30).
