Wypunktowane po przerwie
W pierwszym meczu 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzyń piłkarki Czarnych Sosnowiec musiały uznać wyższość belgijskiego OH Leuven.
Klaudia Miłek często była podwajana i pewnie dlatego zdobyła tylko jedną bramkę... Fot. Marcin Bulanda/PressFocus
UEFA WOMEN'S CHAMPIONS LEAGUE
Takich tłumów na meczu piłkarek Czarnych w Sosnowcu jeszcze nie było. Na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem otwarto dodatkowym sektor, dzięki czemu starcie z mistrzem Belgii zobaczyło ponad 3000 widzów.
Początek należał do przyjezdnych, które już w 6 minucie cieszyły się z gola. Miejscowe bardzo chciały wyrównać i w 25 minucie dopięły swego. W roli głównej wystąpiła Klaudia Miłek, która głową zamknęła centrę Patrycji Sarapaty. To dodało animuszu mistrzyniom Polski, a najlepszą sytuację zmarnowała Karla Miksone
Na początku drugiej połowy Czarne umieściły piłkę w bramce, ale trafienie to nie zostało uznane. Chwilę później za sprawą Issy Dekker Belgijki ponownie wyszły na prowadzenie, a gdy ta sama zawodniczka podwyższyła na 3:1, z Sosnowiczanek uszło powietrze. Przy straconych golach bramkarka Anna Palińska mogła się zachować zdecydowanie lepiej.
Trener Sebastian Stemplewski zareagował zmianami, ale na nic się to zdało. Doświadczone rywalki kontrolowały wydarzenia, a gdy nadarzyła się okazja, przypieczętowały wygraną.
- Zespół po raz kolejny pokazał charakter, ale 5 minut drugiej połowy zadecydowało o losach tego meczu. Wyszło doświadczenie rywalek. Mieliśmy szanse po wyrównującym golu. Szkoda, że zostały one zmarnowane, bo wynik mógł być inny. Z pokorą przyjmujemy porażkę, a do Belgii pojedziemy pokazać się z jak najlepszej strony. Widać było złość naszych zawodniczek, bo bardzo chciały wygrać. Dziękuję kibicom, którzy tak licznie stawili się na meczu. Byli niesamowici - mówił po końcowym gwizdku Grzegorz Majewski, wiceprezes Czarnych.
Przed drużyną z Sosnowca mecz rewanżowy, który odbędzie się 2 września. O odrobienie strat będzie trudno, ale w przypadku odpadnięcia z walki o Ligę Mistrzyń pucharowa przygoda Czarnych się nie skończy. Zagrają bowiem w 2. rundzie kwalifikacji Pucharu Europy.
Krzysztof Polaczkiewicz
◼ Czarni Antrans Sosnowiec - OH Leuven 1:4 (1:1)
Bramki: Miłek 25 - głową - De Ceuster 6, Dekker 61, 66, Hoekx 81.
CZARNI: Palińska - Łapińska (77. Witkowska), Kurzawa, Sobierajska (87. Katowicz), Chudzik - Kozielska (72. Chmura), Burzan, Buszewska - Sarapata (72. Kaletka), Miłek, Miksone. Trener Sebastian STEMPLEWSKI.
OH: Seynhaeve - Dekker (70. Everaerts), Papatheodorou (70. Hermans), Bosteels (90. Heremans), De Ceuster (86. Lafaix) - Ollivier (70. Hoekx), Kuijpers, Janssen, Smit - Gielen, Biesmans. Trener Ster HABIBZADEH.
Sędziowała Lina Lehtovaara (Finlandia). Widzów 3075.
Żółte kartki: Kozielska - Ollivier.
