Wypalił w Górniku

Sprowadzony latem do Zabrza Kacper Urbański z miejsca stał się mocnym ogniwem górniczej jedenastki.

Kacper Urbański w rywalizacji z Brazylijczykiem Fredem. Młody polski pomocnik górą. Fot. Marcin Bulanda/PressFocus

GÓRNIK ZABRZE 

Przed wicemistrzem i zdobywcą Pucharu Polski dwumecz w 3. rundzie eliminacji Ligi Europy z węgierskim Ferencvarosem. Pierwsze spotkanie w Budapeszcie - już w środę. Rewanż na Stadionie im. Ernesta Pohla 13 sierpnia. 

Wsparcie od trenerów i kolegów

W Górniku mocno liczą na dobre występy mającego duże międzynarodowe doświadczenie Kacpra Urbańskiego. 21-latek ma już za sobą niezły kawałek kariery. Grał we włoskiej Bolonii, pokazał się na Euro 2024. Potem było już gorzej. Nieudany epizod w Monzie czy w poprzednim sezonie - w Legii. W Zabrzu szybko jednak zatrybiło. Asysta w oficjalnym debiucie w meczu o Superpuchar Polski z Lechem w Poznaniu (1:3), a potem niezłe mecze, szczególnie rewanż z Fenerbahce. Trener Michal Gasparik stawia na Urbańskiego, a ten odwdzięcza się dobrymi występami.

- Jestem zadowolony z poziomu treningów, z tego jak chłopacy mnie przyjęli. Dziękuję im za to bardzo. Wiadomo, to bardzo ważna sprawa - podkreśla.

Młody zawodnik pytany o Górnika, z którym podpisał dwuletni kontrakt, z opcją przedłużenia o kolejny rok, nie ma wątpliwości. - Górnik to duży klub, z historycznymi zasługami. Cieszę się, że właśnie tutaj mogę się rozwijać. Będziemy walczyć o najwyższe cele – zaznacza.

Kibice już piszą, że był to świetny ruch właściciela klubu Lukasa Podolskiego, bo na koniec sezonu młody zawodnik może być wart 10 mln euro i pewnie wróci do Serie A. Tam za młodu wyrobił sobie nazwisko, przenosząc się na Półwysep Apeniński z Lechii Gdańsk - jako ledwie 16-latek.

W Górniku gra w środku pola na różnych pozycjach. Na „szóstce" jako defensywny, ale i trochę wyżej. - Jestem pomocnikiem, przede wszystkim ofensywnym. Najważniejsze jest jednak, co trener powie i zdecyduje. Jak będę miał grać na prawej obronie, to zagram na prawej obronie, jak na bramce, to na bramce, a jak na szóstce, to na szóstce. Zresztą jak przyjeżdżałem do Włoch i tam zaczynałem występować, to trener Sinisa Mihajlović stawiał mnie na tej pozycji, więc to, że na niej gram, nie jest jakimś zaskoczeniem. Nie ma problemu. Na każdej pozycji, na jakiej trener mnie wystawi, mogę dać dużo – tłumaczy piłkarz.

W odniesieniu do Górnika i jego pucharowych gier dodaje: - Mamy mentalność zwycięzcy. Tak chcemy grać, tak podchodzić do wszystkiego - podkreśla.

Kadra na radarze

Urbański chce walczyć z Górnikiem o wysokie cele zarówno w lidze, jak i w europejskich pucharach, co pokazał dwumecz w eliminacjach LM z Fenerbahce (0:1, 1:1), a dobra gra w klubie to przepustka do reprezentacji. 

- Każdy młody chłopak marzy o tym, żeby w niej grać. Jeśli chodzi o mnie, to mam tych występów w dorosłej kadrze 11 i chciałbym żeby było ich więcej. Gra z orzełkiem na piersi to wielka duma. Zarówno dla mnie, jak i dla rodziny. Mam nadzieję, iż tak będę się prezentował na boisku, że selekcjoner postawi przy moim nazwisku plusika i kiedyś powołanie dostanę. Natomiast w tej chwili skupiam się na tym, co przed nami. Jeżeli będę się prezentował dobrze, to pewnie powołanie przyjdzie – mówi.

Ostatni mecz w kadrze to jeszcze kadencja Michała Probierza i 2024 rok. Wtedy zagrał wszystkie swoje 11 meczów w biało-czerwonych barwach, a ostatnim była gra ze Szkocją w Lidze Narodów w Warszawie. Wynik 1:2 oznaczał dla nas spadek z Dywizji A. Urbański zagrał wtedy przez ostatni kwadrans, zmieniając Karola Świderskiego.   

Teraz selekcjonerem jest Jan Urban, legenda Górnika jako zawodnik, a jeszcze niewiele ponad rok temu trener Zabrzan. - Znam oczywiście historię trenera Urbana; on tak selekcjonuje chłopaków, że przede wszystkim trzeba dobrze wyglądać na boisku, żeby dostać powołanie – mówi z uśmiechem Kacper Urbański.

Michał Zichlarz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się