Wymodlone zmartwychwstanie
Jastrzębie-Zdrój wraca do życia, zaczyna od B-klasy Nie na prowizorce ani na micie, ale na ludzkim fundamencie, z nowym trenerem Jakubem Złotkiem.
Trenera Jakuba Złotka czeka zadanie z gatunku najtrudniejszych. Fot. GKS 62 Jastrzębie
Piłka w Jastrzębiu przeżywa jeden z najtrudniejszych okresów w swojej niemal 65-letniej historii. Po marcowym wycofaniu się GKS-u z gry w 2. lidze, a rezerw - z piątej ligi, przyszłość klubu stanęła pod wielkim znakiem zapytania.
Sąd zrobił swoje
Na szczęście najczarniejszy ze scenariuszy nie zaistniał. Groźba całkowitego zniknięcia z futbolowej mapy już nie zagląda w oczy Jastrzębianom. Reanimacji i odbudowy klubu podjęło się środowisko jastrzębskich kibiców, które już w kwietniu zapowiedziało powołanie stowarzyszenia „odnowy”, a 13 maja Sąd Rejonowy w Gliwicach zarejestrował Stowarzyszenie „GKS 62 Jastrzębie”. Mając numer KRS, można było zaczynać. W sezonie 2026/27 drużyna wystartuje od samego dołu, czyli od klasy B.
Walka, zaangażowanie, duma
„Módlmy się za ten plan, trzymajmy się razem i wspierajmy, bo czeka nas prawdziwy sztorm, a być może i niejedna wojna, abyśmy mogli w sierpniu spotkać się na H14B” – głosi apel kibiców zamieszczony w mediach społecznościowych. „Dziś, bardziej niż kiedykolwiek klub potrzebuje swoich fanów. Mecze w B-klasie nie będą kusić prestiżem rywali, ale będą sprawdzianem najczystszej, bezwarunkowej miłości do barw. Odbudowa rusza właśnie teraz i każdy, komu zależy na GKS-ie, powinien być jej częścią od pierwszego gwizdka. (...) Obiecujemy walkę, zaangażowanie i dumę z reprezentowania barw GKS Jastrzębie" – deklarują ludzie zaangażowani w odbudowę. „Jastrzębie-Zdrój wraca do życia piłką, ale nie jako klub z wizytówek i pustych deklaracji. Nie na prowizorce ani na micie „jakoś to będzie”, ale na ludzkim fundamencie, z nowym trenerem, którego czeka zadanie z gatunku najtrudniejszych: poskładać drużynę, struktury organizacyjne i nadzieję po upadku” - ogłoszono, informując, że szkoleniowcem Zielono-czarno-żółtych będzie Jakub Złotek.
Jastrzębianin znów w domu
„To Jastrzębianin, który wraca do domu na Harcerską z doświadczeniem zdobytym w brytyjskim futbolu”, – czytamy w biografii nowego szkoleniowca ujawnionej na Jas24.Info.pl. „To człowiek, który widział piłkę od strony danych, organizacji i profesjonalnych standardów. Jego największym atutem jest zaplecze wyniesione z Wielkiej Brytanii. Studia sportowe na Uniwersytecie w Wolverhampton, staże w Wolverhampton Wanderers i Rangers FC, a potem rola głównego analityka w Walsall FC. W tym projekcie jest także ryzyko. Trener przychodzi z dużego świata do bardzo małego, ale właśnie dlatego ten wybór jest interesujący. Gdyby GKS 62 postawił na bezpieczną opcję, cała odbudowa od początku pachniałaby przeciętnością. A tu widać ambicję: skoro klub ma wstać z kolan, to nie na zasadzie doraźnego łatania, tylko budowania czegoś sensownego od podstaw”.
Na początek Ochaby
Teraz, aby trenerzy oraz kandydaci do drużyny mogli w spokoju przejść proces selekcji, najbliższe treningi, a także dwa mecze kontrolne odbędą się bez udziału publiczności. Przed nowym zespołem gry kontrolne z LZS-em Ochaby (26.07) i dwa dni później ze Strażakiem Dębowiec.
Zbigniew Cieńciała
