Wygrani i przegrani

1. kolejki ekstraklasy

WYGRANI…

1. Wymarzone wejście
Marek Papszun wziął ze sobą do Legii Zorana Arsenicia, który był generałem linii defensywnej w Rakowie. Jeszcze nie zrobił z Chorwata zawodnika pierwszego składu, ale w starciu z Pogonią wpuścił go na ostatnie kilka minut. Tyle wystarczyło żeby wpisać się na listę strzelców i – co najważniejsze – zapewnić Wojskowym zwycięstwo 1:0. Lepszego debiutu Arsenić nie mógł sobie wymarzyć.

2. Nadal strzela
Środkowy obrońca Marcin Flis grając w Pogoni Siedlce zasłynął z bramkostrzelności. Gdy dołączył do zespołu zimą 2024/25, przez pół roku zdobył osiem bramek. W poprzednich rozgrywkach na zapleczu ekstraklasy 10-krotnie trafiał do siatki, w większości z rzutów karnych. Teraz powrócił do ekstraklasy, dołączył do Wisły Płock i na „dzień dobry” pokonał bramkarza Rakowa, a także przyczynił się do zdobycia bramki przez Żana Rogelja.

3. Beniaminek pokazał pazur
Społeczność Wisły Kraków spragniona była powrotu do ekstraklasy. Gdy po latach marzenie to udało się spełnić, na stadion przy Reymonta w pierwszej kolejce przybył pucharowicz GKS Katowice. Biała Gwiazda w najlepszy możliwy sposób rozpoczęła ekstraklasowe zmagania. Skorzystała na prezencie GieKSy (rzut karny), a następnie szybko zdobyła drugiego gola. Dwubramkowego prowadzenia nie udało jej się utrzymać do końca, ale wygrała 2:1!

PRZEGRANI…

1. Nieszczęście
Pecha miał Jegor Macenko, zawodnik Śląska Wrocław. Ekipa z Dolnego Śląska zawitała do Zabrza i doskonale rozpoczęła mecz, zdobywając bramkę. Później jednak Ukrainiec pechowo interweniował przy podaniu Kacpra Urbańskiego i piłka odbiła się od jego nóg w taki sposób, że przelobowała bramkarza Michała Szromnika i wpadła do siatki. Szybko więc zobaczyliśmy pierwszego gola samobójczego. Pomógł on Górnikowi w odrobieniu strat i wygranej 2:1.

2. Poprawił?
W starciu Lecha z Cracovią nie popisał się sędzia VAR Łukasz Szczech. Arbiter główny Damian Sylwestrzak podjął decyzję o pokazaniu czerwonej kartki bramkarzowi Kolejorza, Mateuszowi Lisowi, za zagranie piłki ręką poza polem karnym. Interwencja VAR-u sprawiła, że czerwona kartka została anulowana, bo piłka częściowo znajdowała się już w polu karnym. Wiele wskazuje jednak na to, że zmiana decyzji była błędem! W takich sytuacjach liczy się miejsce dotknięcia piłki ręką przez bramkarza, a Lis dotknął jej fragment, który znajdował się poza polem karnym.

3. Łatwo nie będzie
Wieczysta otrzymała pierwszy ekstraklasowy cios. Beniaminek z Krakowa otwierał pierwszą kolejkę ekstraklasy meczem z Radomiakiem. Gospodarze z Radomia wykorzystali nieuwagę rywali w dwóch newralgicznych momentach – pod koniec pierwszej połowy i na początku drugiej. Wieczystą stać było tylko na zmniejszenie strat. Wynik 1:2 jest sygnałem dla podopiecznych Kazimierza Moskala, że gra w elicie łatwa nie będzie.

(KJ)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się