Wszystko jest możliwe

TRZY PYTANIA DO… ERIKA JANŻY, kapitana Górnika Zabrze

Erik Janża w starciu z Nelsonem Semedo. Fot. Burak Basturk/MEI/SIPA/PressFocus.pl

1. Jaki będzie sposób na odrobienie jednobramkowej straty z meczu w Stambule?

- Jesteśmy pozytywnie nastawieni. Wiemy, że będzie ciężko i że Fener, jak to było w pierwszym spotkaniu, to tę piłkę będzie trzymał, ale my mamy swój plan. Najpierw dobrze bronić, a do tego dodać trochę więcej z przodu. Zobaczymy zresztą jak się mecz ułoży, bo przecież może być też tak, że strzelimy szybko bramkę. Albo że utrzymamy 0:0 do drugiej połowy i na koniec zaatakujemy. Mamy plan, cel, żeby strzelić pierwsi bramkę.

2. Na papierze jak się patrzy, to nikt wam nie daje szans. Wiadomo, jaka jest wycena Fenerbahce, to ok. 335 mln euro, wasza 25 mln euro... Jak pan, jako doświadczony piłkarz z międzynarodowym doświadczeniem, na to patrzy?

- Papier nie gra. Widzieliśmy ostatnio na mistrzostwach świata reprezentację Cabo Verde. Byli dobrze zorganizowani, a z kontrataków potrafili sporo zdziałać. Mieli z nimi problemy i Hiszpanie, i Argentyńczycy. Piłka w tych ostatnich 15 latach bardzo się zmieniła. Dziś każdy jest bardzo dobrze przygotowany fizycznie, taktycznie. Wszędzie wiele kamer. Sztaby szkoleniowe robią dużo dobrej roboty. Ja mam swoje doświadczenie choćby z Euro 2024, gdzie przecież grając z Danią, Anglią, Serbią i Portugalią, to żadnego meczu nie przegraliśmy. Drużyna była dobrze nastawiona, głodna sukcesu, że może coś zrobić, a jak jest dobra komunikacja na boisku, to wiele można zdziałać. Ja wierzę, że w środę u nas, przed naszymi kibicami, damy więcej niż sto procent, żeby zagrać jak najlepszy mecz, a jaki będzie wynik, to się okaże.

3. Co będzie kluczem w rywalizacji z Fenerbahce?

- O rywalu nie chcę za dużo mówić. Wiemy, że grali w najlepszych ligach świata, wiele tutaj nie ma co o tym gadać, a co zdecyduje? Musimy im zrobić więcej stresu. Najlepiej byłoby szybko strzelić bramkę. W tym pierwszym meczu w Stambule, to w pierwszych 20-25 minutach mieli swoje kłopoty w niskim bloku. Jak będziemy je mieli, to musimy wykorzystać swoje okazje. Są dobrzy z piłką, są dobrzy z przodu, ale mają też swoje problemy. Trzeba znaleźć sytuację 2 na 1, zaskoczyć ich w polu karnym. Może coś się uda!

Rozmawiał Michał Zichlarz

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się