Wszechobecny strach

KOMENTARZ „SPORTU” – Kacper Janoszka

W Miszkolcu kibice GKS-u nie sprawili kłopotów. W Katowicach kibice z Izraela będą mogli czuć się bezpiecznie. Tomasz Błaszczyk/PressFocud

Zadziwiająca była dla mnie wizyta w Miszkolcu. Choć byłem na Węgrzech, na terenie stadionu czułem się... jak w Izraelu. Stadion węgierskiego klubu DVTK przez parę godzin stał się obiektem izraelskim, dookoła którego działają tajni agenci sprawdzający nastroje Polaków.

Gdy weszło się na arenę, na pierwszy rzut oka widać było, że procedury bezpieczeństwa są kompletnie inne od tych znanych z Polski i całej Europy. Kibice musieli przechodzić przez bramkę kontrolną niczym na lotnisku. Podobnie zresztą jak dziennikarze, piłkarze (nawet Hapoelu) i… tak naprawdę wszyscy, którzy pojawili się na meczu. Skanerem sprawdzano zawartość toreb i plecaków. Od Izraelczyków czuć strach, który w pewnym sensie jest zrozumiały, przez historyczne doświadczenia narodu. Z drugiej strony strach ten powoduje budowanie narracji fałszywej, która strach pogłębia.

Chodzi mi o wydarzenia pomeczowe, które miały miejsce w trakcie konferencji prasowej. Trener GKS-u Katowice Rafał Górak spokojnie odpowiadał na pytania dotyczące dwumeczu z Hapoelem, aż nagle do głosu doszła izraelska dziennikarka kanału telewizyjnego Sport 5 Hadar Yacobi. Najpierw, żeby nie wzbudzać podejrzeń, zapytała szkoleniowca o formę Hapoelu i o wyróżniających się zawodników ekipy z Tel Awiwu. Odpowiedzi na te pytania dziennikarkę jednak nieszczególnie obchodziły, bo najważniejsze dla niej pytania zadała na koniec. „Czy kibice Hapoelu w Polsce mogą czuć się bezpiecznie?” oraz „Czy wie pan, trenerze, o czym mówię?”. 

Rafał Górak odpowiedział krótko, że w Polsce jest bezpiecznie i że nie wie, o czym dziennikarka mówi. Konferencja się zakończyła. Dziennikarka zadała to pytanie jeszcze rzecznikowi prasowemu GKS-u. Wywiązała się dyskusja z przedstawicielami polskich mediów, którzy przekonywali Yacobi, że w Polsce jest bezpiecznie. Katowicki klub zdecydował się wyciąć jej pytania z zapisu konferencji i postąpił słusznie. Mimo wszystko konferencja nagrywana była także przez izraelskie media i w świat zapewne pójdą pytania o bezpieczeństwo, które tylko pogłębiają izraelski strach.

Podczas zadawania takich pytań, nie chodzi przecież o uzyskanie odpowiedzi. Takie pytania, niezależnie od tego, co powiedziałby trener Górak, pogłębiają poczucie Izraelczyków, że Polacy są antysemitami i faszystami. To budowanie narracji o tym, że Izraelczycy muszą czuć się zagrożeni. I choć w Katowicach kibice Hapoelu mogą czuć się bezpiecznie i wszyscy wrócą spokojnie do domów, ich poczucie strachu i zagrożenia zmianie nie ulegnie.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się