Wspomniał o końcu

Cristiano Ronaldo jednym, niepozornym zdaniem zapowiedział zejście ze sceny.

Dla Cristiano Ronaldo rozpoczyna się ostatni rok w Al-Nassr. Fot. Lo Ping Fai/Xinhua/PressFocus

Portugalczyk z lekkim opóźnieniem powrócił na treningi w Al-Nassr. Potrzebował czasu na odpoczynek po mistrzostwach świata. Ponadto brał ślub z Georgną Rodriguez. W internecie popularne stało się nagranie z pierwszego treningu CR7, przed którym trener Ange Postecoglu, nowy człowiek w saudyjskim klubie, gratulował mu wstąpienia na nową drogę życia.

Georigina Rodriguez i Crisitano Ronaldo poznali się 10 lat temu. Pierwszy raz zobaczyli się w sklepie Gucci, gdzie świeżo upieczona panna młoda pracowała. Skąd to wszystko wiemy? Z artykułu, który ukazał się w magazynie „Vogue”. Georgina i Cristiano pochwalili się tam wszystkimi szczegółami swojej relacji. Opowiadali o życiu prywatnym, o dzieciach, o wielu latach szczęśliwego życia w luksusie. W całej tej opowieści Cristiano Ronaldo przebąkuje: „To najprawdopodobniej mój ostatni rok w futbolu. Chcę pozostawić po sobie spektakularne dziedzictwo”. Dwa zdania na temat futbolu. Bez żadnego komentarza. Bez żadnego wytłumaczenia. A przecież to zdania szalenie ważne.

Niemal niezauważalna

Po raz pierwszy 41-letek wprost powiedział, kiedy zamierza zakończyć karierę. Co prawda w jego wypowiedzi pojawia się słowo „najprawdopodobniej”, ale przecież słowo to znaczy, że są małe szanse na to, że przedłuży po tym sezonie swoją piłkarską karierę. To jest informacja, która powinna wstrząsnąć piłkarskim światem, a w Vogue mogłaby ona przejść kompletnie niezauważona. Czemu CR7 zdecydował się na podzielenie się ze światem taką informacją właśnie w tym magazynie? Czemu nie przekazał tego za pośrednictwem swojego gigantycznego Instagrama? Na to pytanie raczej odpowiedzi nie poznamy.

Życie bez CR7

Wiemy jednak, że Ronaldo powoli będzie pakował walizki. Zbudował dom w Portugalii, gdzie zapewne zamieszka, gdy tylko zakończy się jego umowa z Al-Nassr. Pozostał mu ostatni rok gry. Już wcześniej zapowiedział, że nie wystąpi na kolejnym mundialu (co przecież – biorąc pod uwagę wiek zawodnika – nie było takie szokujące). Ronaldo wykonuje kolejny krok, przygotowując swoich fanów do myśli o tym, że wkrótce pożegnaświat piłki nożnej. Dla wielu przecież futbol nie istniał bez Ronaldo. Dla wielu był on nieodłączną częścią futbolowej popkultury. Od 24 lat żyliśmy w świecie, w którym CR7 rządził na boiskach. Od 24 lat dzielił ludzi na fanów i antyfanów. Od 24 lat mogliśmy podziwiać jednego z najlepszych piłkarzy na świecie. Gdy zakończy karierę, minie ćwierć wieku od momentu jego debiutu w pierwszym zespole Sportingu. Czas minął nieubłaganie szybko. W międzyczasie grał w Manchesterze United, Realu Madryt, Juventusie aż trafił do Arabii Saudyjskiej. Wszędzie był liderem, wszędzie osiągał sukcesy, wszędzie był najlepszy. Pięciokrotnie zdobywał Złotą Piłkę. Był mistrzem Europy. Wygrał każde trofeum (poza mistrzostwem świata), o jakim mógł pomarzyć. Dlatego trudno będzie się pogodzić z tym, że zaraz w piłce nożnej go nie będzie, nawet jeśli każdy z nas zdawał sobie sprawę z tego, że moment ten wkrótce nadejdzie. Na razie mamy jeszcze rok, żeby nacieszyć się grą portugalskiego gwiazdora, który będzie robił wszystko, żeby z Al-Nassr znów, jak w poprzednim roku (mistrzostwo kraju), sięgnąć po trofea.

Kacper Janoszka


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się