Wokół siatki
Stefano Lavarini znalazł się ostatnio w kręgu zainteresowań Fenerbahce Medicana Stambuł. Fot. Mateusz Sobczak/PressFocus
Spekulacje wokół Lavariniego
Selekcjoner naszej reprezentacji kobiet, Stefano Lavarini, od sezonu 2024/25 jest związany z Numia Vero Volley Milano i nie tak dawno podpisał z klubem nową umowę. Niewykluczone, że zostanie ona rozwiązana, bowiem Włoch jest na celowniku Fenerbahce Medicana Stambuł. Z kolei turecki klub przed sezonem związał się kontraktem ze swoim krajanem, Ferhatem Akbasem, dobrze znanym z pracy w Chemiku Police oraz Eczacibasi Dynavit Stambuł. Tymczasem portal volleyball.it przekonuje, że obaj uznani szkoleniowcy mieliby się zamienić miejscami pracy. Włoski zespół, wedle fachowców, potrzebuje nowego impulsu i to ma zapewnić Akbas. Natomiast dla Lavariniego byłby to powrót do Fenerbahce, który prowadził w sezonie 2023/24.
Kłos zostaje
Nasz do niedawana reprezentacyjny środkowy, Karol Kłos, po 15 latach wrócił do stolicy i podpisał roczny kontrakt z PGE Projektem. Szybko się okazało, że 36-latek stał się ważną postacią zespołu, który mocno wsparł nie tylko w rozgrywkach ligowych, ale również w Lidze Mistrzów. Kłos będzie miał okazje powiększyć swój dorobek, bowiem podpisał kolejną umowę i o miejsce w podstawowym składzie będzie rywalizował z powracającym po latach Bartłomiejem Lemańskim, Jurijem Semeniukiem oraz Jakubem Strulakiem. Doświadczony środkowy jest wychowankiem stołecznego Metra, a w seniorskiej drużynie pierwsze kroki stawiał w AZS-ie Politechnice Warszawskiej, potem przez 13 lat grał w bełchatowskiej Skrze i odnosił z nią sukcesy. Nim wrócił do stolicy, przez dwa sezony występował w Asseco Resovii. Z reprezentacją zdobył mistrzostwo świata (2014) oraz Europy (2023).
Wzmocnienie Resovii
Asseco Resovia od zawsze ma wysokie aspiracje, ale ostatnio niewiele z tego wychodzi. Poprzedni sezon był przeciętny. Władze klubu zdecydowały się na poważne zmiany w składzie i sięgnęły po doświadczonych zawodników: Łukasza Kaczmarka, Kamila Kwasowskiego orazrumuńskiego środkowego Belę Barthę. Do tego tercetu dołączył doświadczony niemiecki przyjmujący, Tobias Brand, który grał w Lublinie, Warszawie, zaś ostatnio w Gdańsku. W Treflu był jedną z wiodących postaci zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. W Asseco Resovii będzie miał silną konkurencję, wszak obok wspomnianego Kwasowskiego o miejsce w składzie będzie rywalizował z Klemenem Cebuljem i Arturem Szalpukiem.
(ws)
