Wicemistrzowie na tarczy
HOKEJ
Grzegorz Pasiut po operacji kolana powoli dochodzi do formy. Fot. Łukasz Sobala/PressFocus
Hokeiści GKS-u Katowice zaliczyli nieudaną wyprawę do Niemiec, gdzie doznali dwóch porażek z zespołami DEL2. GieKSa wystąpiła bez dwóch kontuzjowanych napastników, Patryka Wronki oraz Mateusza Michalskiego, i trenerzy musieli „sztukować” skład. Podopieczni Jacka Płachty najpierw przegrali z Lausitzer Füchse 2:5, a w kolejnej potyczce ulegli Piraniom z Rostocku 4:5. O przegranej z nimi zadecydowały feralne 32 sekundy, bo gospodarze w tym czasie zdobyli dwa gole w przewadze, w tym jednego w podwójnej. Kiedy w 55 min Rostock prowadził już 5:2, hokeiści GKS-u rzucili się do odrobienia strat. Szybko zdobyli dwie bramki, ale na wyrównanie zabrakło już czasu.
GKS rozegrał w sumie sześć meczów kontrolnych i przegrał pięć z nich. Następna, wyjazdowa potyczka z Preszowem już w najbliższy w piątek. – Na razie prezentujemy „wakacyjny” hokej, ale do inauguracji ligowej pozostało trochę czasu – stara się uspokajać dyrektor sekcji, Roch Bogłowski. – W obu spotkaniach zaliczyliśmy sporo kar i wówczas trudno o korzystny rezultat. W tym tygodniu do treningu wraca Wronka, który na pewno wystąpi w kolejnym meczu kontrolnym.
◼ Lausitzer Füchse – GKS Katowice 5:2 (1:0, 1:0, 3:2)
1:0 - Sager – Theodore (7:22), 2:0 - Theodore (29:40, w przewadze), 3:0 - Dosch – Lemos – Rundqvist (52:35, w przewadze), 3:1 - Chodor – Forslund (53:49), 4:1 - Rundqvist – Knaus (57:21, w przewadze), 4:2 - Krężołek – Jonasz Hofman (58:04), 5:2 - Dosch – Breitkreuz (59:09, do pustej)
GKS: LaCouvee; Cap – Sredl, Lundegard – Englund, Huttula – Maciaś, Hornik – Chodor; Jonasz Hofman - Anderson – Krężołek, Bremer – Pasiut – Fraszko, Forslund – Monto – Ruokonen, Kosmęda – Centkowski – Jakub Hofman. Trener Jacek PŁACHTA.
◼ Rostock Piranhas – GKS Katowice 5:4 (1:1, 1:0, 3:3)
0:1 - Fraszko – Pasiut – Lundegard (11:42), 1:1 - Hahn – Ohrvall (15:30), 2:1 - Braun – Kunz – Stein (38:59), 3:1 - Öhrvall – Postel – Hahn (49:26, w podwójnej przewadze), 4:1 - Stein – Braun – Kunz (49:58, w przewadze), 5:1 - Luknowsky – Fleischmann – Hoffmann (52:26), 5:2 - Bremer – Forslund – Englund (54:14, w przewadze), 5:3 - Pasiut – Bremer – Lindegard (57:59), 5:4 - Jakub Hofman – Anderson – Ruokonen (58:38).
Michał Kieler wystąpił między słupkami, skład się nie zmienił, tylko były roszady w poszczególnych piątkach. W 4. formacji grało tylko dwóch napastników (zabrakło Kosmędy).
(s)
