Wciąż czeka na iskrę
Czwarte miejsce Marii Żodzik w skoku wzwyż i piąte Natalii Bukowieckiej na 400 metrów z czasem powyżej 50 sekund – bez polskiego błysku w londyńskiej Diamentowej Lidze, gdzie padł rekord świata na milę.
Natalia Bukowiecka (pierwsza z lewej) ma jeszcze spory dystans do nadrobienia do najszybszych w tym roku, nie tylko do Marileidy Paulino. Fot. PAP/EPA
DIAMENTOWA LIGA
Nadal czekam na tę iskrę – wyznała w mediach społecznościowych Natalia Bukowiecka po sobotnim starcie na Stadionie Olimpijskim, gdzie dwa lata temu poprawiła rekord Polski w biegu na okrążenie (48,90). Na razie brązowa medalistka olimpijska z Paryża jest daleka od mistrzowskiej formy - z czasem 50,10 zajęła 5. miejsce w biegu na 400 m podczas kolejnego mityngu diamentowego cyklu, wyrównując najlepszy wynik w tym roku. Polka wciąż jeszcze nie złamała bariery 50 sekund w tym roku.
Triumfowała mistrzyni olimpijska Marileidy Paulino wynikiem 48,97, druga Henriette Jaeger ustanowiła rekord Norwegii - 49,15. Trzecia na mecie zameldowała się Jamajka Stacey Ann Williams - 49,52, jej rodaczka Nickisha Pryce – 50,09 obroniła 4. pozycję przed ostrym finiszem Bukowieckiej, która wyprzedziła Kubankę Roxanę Gomez - 50,14 oraz Brytyjki Yemi Mary John - 50,24 i Charlotte Henrich - 50,45.
Spadła z materaca...
Maria Żodzik była 4. w konkursie skoku wzwyż, pokonując 1,96 – tyle samo, ile trzecia Eleanor Patterson z Australii. Polka miała więcej zrzutek na tej wysokości, a po dwóch nieudanych próbach na 1,99 zrezygnowała z ostatniej – według świadków przy drugiej spadła z materaca, uderzając w słupek trzymający poprzeczkę i opuszczała stadion trzymając się za rękę... Wygrała Australijka Nicola Olyslagers, a druga była Ukrainka Jarosława Mahuczich - obie zaliczyły 2,01, najwyżej w tym roku na stadionie.
Wydarzeniem zawodów był rekord świata Josha Kerra w biegu na milę (1609 m). Od 1999 roku rekordzistą był Marokańczyk Hicham El Guerrouj – 3.43,13 – Szkot miał wtedy rok. Po 27 latach Kerr poprawił to osiągnięcie w obecności 60 tysięcy widzów. 28-latek został siódmym brytyjskim lekkoatletą, który ustanowił rekord na milę, ale pierwszym od czasów Steve'a Crama w 1985 roku.
- Czuję się bardzo szczęśliwy, że mogę przenieść rekord z powrotem do Wielkiej Brytanii, ponieważ to właśnie tam jest jego miejsce. Mam nadzieję, że zostanie na dłużej. Dzisiejszy dzień jest najlepszym momentem w moim życiu – podkreślił Kerr.
Tharp wciąż mocny
Najlepszy w tym roku wynik na świecie w biegu na 400 m przez płotki uzyskał Norweg Karsten Warholm - 46,61. Drugi był Emil Agyekum, który poprawił rekord Niemiec - 47,45.
Kanyinsola Ajayi wygrał bieg na 100 m czasem 9,84, ustanawiając rekord Nigerii. Mistrz świata Oblique Seville z Jamajki był wolniejszy o 0,03 sekundy.
Australijki zdominowały bieg na 3000 m. Jessica Hull wygrała czasem 8.24,69, a druga była Rose Davies - 8.25,38. Trzecie miejsce zajęła Irlandka Sarah Healy - 8.25,63.
Ja'Kobe Tharp z USA w tym sezonie ustanowił rekord świata na 110 m przez płotki – 12,75 - i utrzymuje formę. W Londynie poprawił rekord mityngu na 12,89. Drugi Kubańczyk Kendry Menendez uzyskał swój najlepszy czas w karierze - 13,01.
Amerykanka Cierra Jackson w rzucie dyskiem o ponad 3 metry poprawiła swój najlepszy dotychczasowy rezultat i wynikiem 71,72 ustanowiła rekord DL. Druga była jej rodaczka i liderka sezonu (73,10), Valarie Sion (dawniej Allman) – 68,39.
Mondo znów przegrał
Konkurs tyczkarzy zakończył się już drugą w tym roku porażką Armanda Duplantisa. Rekordzista świata (6,31 w marcu pod dachem w Uppsali) uzyskał co prawda tyle samo, ile m.in. dwukrotny mistrz świata Sam Kendricks – czyli 5,95 m – ale wygrał Amerykanin, który zaliczał kolejne wysokości za pierwszym podejściem. Mondo natomiast po jednej nieudanej próbie na 5,85 od razu przeniósł się na 5,95 m, które zaliczył za pierwszym razem. Następnie jego lewe udo zostało zabandażowane, po czym zdecydował się wycofać z rywalizacji. - To nie był mój najlepszy dzień. Muszę wrócić, wszystko jeszcze raz ocenić i być może wykonać badanie obrazowe. Przepraszam kibiców, że nie udało mi się zaprezentować dobrego występu – powiedział Duplantis. 5,95 zaliczyli również Grek Emanuil Karalis oraz Australijczyk Kurtis Marschall, który pokonał Szweda 7 czerwca w Sztokholmie – to była pierwsza porażka geniusza tyczki od trzech lat.
Teraz... Białystok
Zwieńczeniem zawodów był bieg na 800 m kobiet. Wygrała go Brytyjka Keely Hodgkinson – 1.56,21, nieznacznie wyprzedzając (1.56,46) Holenderkę Femke Broeders-Bol, która wcześniej specjalizowała się w biegu na 400 m ppł.
Tempo biegu na 800 m mężczyzn nadawał Patryk Sieradzki; wygrał Brandon Miller z USA – 1.42,19, a drugi był Irlandczyk Mark English – 1.42,97 - obaj osiągnęli najlepsze czasy w karierze.
Był to ostatni mityng diamentowego cyklu przed mistrzostwami Polski w Białymstoku (22-24 lipca) i mistrzostwami Europy w Birmingham (10-16 sierpnia). Kolejny odbędzie się 21 sierpnia w szwajcarskiej Lozannie, a dwa dni później gwiazdy Królowej zawitają na Stadion Śląski.
(ToM)
50 000 DOLARÓW otrzyma Josh Kerr za ustanowienie rekordu świata w biegu na milę podczas mityngu Diamentowej Ligi.
