Wciąż bez pracy
NHL
Doświadczony napastnik Patrick Kane, jako wolny agent, jeszcze nie znalazł zatrudnienia. Fot. NHL
Minęło już osiem dni od otwarcia rynku wolnych agentów i wielu czołowych hokeistów szybko znalazło zatrudnienie, podpisując kontrakty z nowymi bądź starymi klubami. Jednak jest kilku zawodników, którzy pozostają bez pracy, choć mają w swoim CV sporebogate osiągnięcia.
◼ Nadal bez umowy pozostaje 37-letni Patrick Kane, mający za sobą trzy Puchary Stanleya z Chicago oraz całkiem udany czas w Detroit Red Wings. Wydawało, że Amerykanin z bogatym stażem ligowym - 1369 meczów oraz 1400 pkt (508 goli+892 asyst) w sezonie regularnym oraz 143 mecze i 139 pkt (53+85) w play offie - nie będzie miał żadnych problemów ze znalezieniem zatrudnienia. A tymczasem...
Bez nowych kontraktów pozostaje też spore grono napastników: Fin Patrik Laine (Montreal), Władimir Tarasienko (Minnesota), James van Riemsdyk (Detroit), Michael Buting (Dallas), Adam Henrique (Edmonton), Anthony Manta (Pittsburgh) czy Eeli Tolvanen (Seattle). Na rynku jest również wielu dostępnych defensorów, m.in. John Klingberg (San Jose), który zbierał wiele pochlebnych recenzji i ciągle uważany jest za cennego fachowca. Bez zatrudnienia pozostaje 39-letni bramkarz Cam Talbot (Detroit), który też ma bogate doświadczenie. Rynek wolnych agentów daleki jest od zamknięcia i pewnie co rusz będziemy słyszeli o kolejnych umowach. Nie przypuszczamy, by wymienieni zawodnicy nie znaleźli klubów.
◼ Peyton Krebs, 25-letni napastnik, zaczynał w Vegas, ale w listopadzie 2021 r. przeszedł w drodze wymiany do Buffalo. Teraz ten Kanadyjczyk został zastrzeżonym agentem i 5 lipca złożył wniosek o arbitraż płacowy, jednak porozumiał się z władzami klubu przed terminem rozprawy i podpisał nową, 4-letnią umowę opiewającą na 18 mln USD.
◼ Postępowania arbitrażowego uniknął również 24-letni obrońca Braden Schneider, bowiem podpisał roczny kontrakt o wartości 5,5 mln USD i nadal będzie reprezentował New York Rangers. Kanadyjczyk ma za sobą udany sezon, bowiem w 82 spotkaniach zanotował 18 pkt (2+16), przebywał na lodzie średnio 20:20 min i zablokował 140 strzałów!
◼ Zespół New Jersey Devils zagiął parol na napastnika Utah Mammoth, Barretta Haytona, ale próba zakończyła się fiaskiem. Diabły złożyły 25-letniemu napastnikowi ofertę 7-letniego kontraktu o wartości 44 mln USD, jednak władze Utah skorzystały z prawa do wyrównania tej propozycji i poinformowały, że Hayton pozostanie Mamutem do końca sezonu 2032/33. Jest on jednym z filarów zespołu i w minionym sezonie w 82 spotkaniach zanotował 69 pkt (32+37).
(ws)
