Walka z czasem
Zuzanna Cieślar nigdy nie narzekała na przeciwności losu. W Hongkongu liderka szablistek będzie chciała wystąpić indywidualnie i w drużynie. Bolesną wywrotkę zaliczył Andrzej Rządkowski.
Andrzej Rządkowski, wicemistrz Europy, wiele sobie obiecywał po mistrzostwach świata, a tymczasem przepadł w eliminacjach. Fot. Polski Związek Szermierczy
MISTRZOSTWA ŚWIATA
Potyczkami eliminacyjnymi szpadzistek oraz florecistów rozpoczęły się szermiercze mistrzostwa świata w Hongkongu. Ekipa Biało-czerwonych nie tylko emocjonowała się potyczkami na planszach, ma też problemy. Sztab medyczny toczy walkę z czasem. Szablistka Zuzanna Cieślar, jak już informowaliśmy, doznała kontuzji kolana i jej występ w imprezie stanął pod znakiem zapytania. Sosnowiczanka, ubiegłoroczna wicemistrzyni świata, jest zwolniona z eliminacji grupowych, bowiem zajmuje 14. miejsce w światowym rankingu. Dlatego ma kilka dni, by podleczyć uraz.
Stan pogotowia
Szablistki niezwykle starannie przygotowywały się do najważniejszego startu w sezonie. Już 13 lipca wyleciały na międzynarodowe zgrupowanie do miejsca rozgrywania czempionatu. - Wszystko układało się po naszej myśli, bo zawodniczki miały okazję sparować z różnymi rywalkami – mówi trener szablistek, Tomasz Dominik. - Podczas jednej z walk Zuza źle stanęła i skręciła kolano. Przez dwa dni jeździliśmy po miejscowych szpitalach i robiliśmy szczegółowe badania. Na szczęście okazało się, że więzadła w kolanie nie zostały naruszone, ale jest stan zapalny. O jakichkolwiek zajęciach nie ma mowy, bo zawodniczka nie może przyjąć postawy szermierczej. Teraz wszystko jest w rękach fizjoterapeutów, mam nadzieję, że Zuza pojawi się na planszy. Wiele sobie obiecywaliśmy po turnieju drużynowym, bo chcielibyśmy awansować w rankingu. A ona przecież jest filarem tego teamu. Targają mną w związku z tym - i nie tylko mną - spore emocje, ale taki jest sportowy los. Czasem trzeba się z tym pogodzić.
Liderka szablistek nigdy nie narzekała na przeciwności i pewnie będzie chciała wystąpić zarówno indywidualnie, jaki wspomóc koleżanki w drużynie.
Dar losu
Alicja Klasik, tegoroczna brązowa medalistka mistrzostw Europy, w światowym rankingu zajmuje 17. lokatę i była przygotowana do walk eliminacyjnych. Jednak szpadzistka RMKS-u Rybnik dość nieoczekiwanie otrzymała dar od losu, bo rywalka sklasyfikowana przed nią nie stanęła na starcie. W tej sytuacji przesunęła się o lokatę i nie musiała walczyć.
Przez gęste sito eliminacyjne nie przebrnęła jej koleżanka klubowa Gloria Klughardt. Podopieczna trenera Artura Fajkisa po eliminacjach grupowych wygrała kolejny pojedynek - z Larbi Bouaniną (Algieria) 15:8, ale potem uległa Dilanz Murzatejewej (Uzbekistan) 11:15. Ostatecznie została sklasyfikowana na 76. miejscu.
Natomiast skutecznie walczyły dwie nasze reprezentantki. Barbara Brych (AZS AWF Kraków) w decydującej walce wygrała z Aliną Dmitruk (Ukraina) 15:9, zaś Magdalena Pawłowska (AZS AWF Warszawa) okazała się lepsza jedynym trafieniem od Meksykanki Frani Tejedy, wygrywając 14:13.
W efekcie w turnieju głównym zobaczymy trzy nasze szpadzistki. W 1/32 finału Klasik spotka się z Tamilą Muridową (Gruzja), Brych z Luise Elmer (Austria), a Pawłowska - ze Szwedką Emmą Fransson.
Nieoczekiwana wywrotka
W zapowiedzi przed turniejem stwierdziliśmy, że Andrzej Rządkowski ma za sobą udane starty w Pucharze Świata oraz wicemistrzostwo Europy więc nie wykluczamy miłej niespodzianki. No i masz babo placek... Florecista z Wrocławia nie zdołał zakwalifikować się do turnieju głównego i zaliczył bolesną wywrotkę. Najpierw wygrał trzy z sześciu walk grupowych i w 1. rundzie pucharowej pokonał Ignacio Bretau (Hiszpania) 15:10, ale w kolejnej w identycznym stosunku uległ koledze z reprezentacji Adamowi Jakubowskiemu.
W eliminacjach najlepiej spisał się debiutant z Poznania Jan Nowak, który wygrał pięć z sześciu walk i bezpośrednio awansował do 1/32 finału. W turnieju głównym znalazł się 42-letni Leszek Rajski, bo w walce pucharowej uporał się z Brazylijczykiem Lorenzo Mioną, wygrywając 15:10. W 1/32 finału Wrocławianin zmierzy się z Niemcem Niklasem Diestelkampem, Jakubowski z Leopoldo Alarconem (Chile), a Nowak z Josephem Glassonem (Australia).
Nim jednak do tego dojdzie, będziemy mieli dalszy ciąg eliminacji. Dzisiaj walczą szablistki oraz szpadziści.
(sow)
