Wahadło już bez wahań
POLONIA BYTOM
Maciej Wolski, nowy zawodnik Polonii. Fot. Piotr Matusewicz / Press Focus
A jednak dopięli swego – mowa o bytomskich działaczach i pionie skautingu. Od pewnego czasu na liście ich życzeń znajdował się doświadczony Maciej Wolski. 71 gier w piłkarskiej elicie (w tym w minionym roku, jako zawodnik Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, a wcześniej w ŁKS-ie i Stali Mielec), ponad półtorej setki na jej zapleczu – CV wielce interesujące dla każdego klubu pierwszoligowego. Nic dziwnego, że Wolski pojawił się przy Piłkarskiej wraz z rozpoczęciem przygotowań. Uzgodnił warunki kontraktu, potrenował na siłowni, wybrał nawet mieszkanie do wynajęcia i – nie mogąc doczekać się podpisania umowy przez drugą stronę – ruszył w poszukiwaniu innego pracodawcy.
Oferta Polonii ostatecznie okazała się jednak najlepsza. Informowaliśmy już, że skrzydłowy wrócił do Bytomia; w poniedziałek zaś związał się z Niebiesko-czerwonymi dwuletnim kontraktem. Z radością przyjął ten fakt Tomasz Stefankiewicz. - Maciej może występować na obu stronach wahadeł. Zależało nam na zawodniku z balansem natury ofensywnej, ale także mogącego na dobrym poziomie zabezpieczać defensywę. Dlatego wierzymy, że Maciek będzie dużym wzmocnieniem zarówno na lewej, jak i prawej flance – podkreślił dyrektor sportowy Polonii.
(DaL)
