W najsilniejszym zestawieniu

W Zabrzu pełna koncentracja przed ligową inauguracją z beniaminkiem z Wrocławia.

Ostatni mecz Górnika ze Śląskiem w ekstraklasie był 9 maja 2025, wygrany przez zabrzan 2:0. Z prawej Taofeek Ismaheel. Fot. Marcin Bulanda/Pressfocus.pl

GÓRNIK ZABRZE 

Dla wicemistrza i zdobywcy Pucharu Polski to zupełnie inne spotkanie niż dla zdecydowanej większości ligowców. Za drużyną prowadzoną przez Michala Gasparika już przecież dwa arcyważne spotkania. W poprzedni czwartek przegrali w Poznaniu mecz o Superpuchar z Lechem 1:3. We wtorek grali w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z mocnym kadrowo Fenerbahce w Stambule. Przegrali 0:1, ale po walce i sprawa awansu do kolejnej rundy kwalifikacji Champions League rozstrzygnie się na Stadionie im. Ernesta Pohla w środę wieczorem.

Dwa nowe transfery

Na razie wszyscy koncentrują się na tym, co będzie w ligowej rywalizacji ze Śląskiem. Wicemistrz Polski z 2024, po spadku w zeszłym roku wrócił szybko w szeregi najlepszych, ale nie ma mocarstwowych ambicji, o czym mówi Ante Simundża. W górniczej ekipie nie wyobrażają sobie innego wyniku niż trzy punkty. Każde inne rozstrzygnięcie – po dwóch wyjazdowych porażkach – będzie niemiłą niespodzianką.

- Nie przewiduję rotacji w składzie, a co będzie później, zobaczymy. Nie wybiegam myślami do kolejnego przeciwnika, skupiam się wyłącznie na sobotnim spotkaniu, w którym wyjdziemy na boisko w bardzo podobnej wyjściowej jedenastce, jak we wtorek w pucharowej grze. Liczę również na to, że wkrótce się wzmocnimy. Straciliśmy kluczowych graczy, dlatego szybko potrzebujemy zastrzyku nowej jakości – podkreśla szkoleniowiec Górnika.

O transferach mówił nam w Stambule Lukas Podolski, od maja właściciel Górnika. Cały czas potrzeba nowego pomocnika. Wzmocnienia innych formacji też są wskazane. Mowa jest o dwóch nowych graczach. Działać trzeba szybko, bo futbolowy kalendarz gna jak oszalały, a przed Zabrzanami sądne tygodnie zarówno w lidze, jak i w europejskich pucharach.

Czeka na debiut

Pytany o granie co trzy dni trener Gasparik odpowiada. - Czas pokaże, jak zniesiemy takie obciążenia. Na ten moment granie co kilka dni nie stanowi dla nas problemu. Schody zaczną się w kolejnych tygodniach, gdy przyjdzie nam rywalizować co trzy dni. Te 24 godziny mniej na regenerację robią sporą różnicę. Z drugiej strony zawodnicy sami wywalczyli sobie prawo gry w Europie, zdobywając puchar i wicemistrzostwo. Należy się cieszyć, że czeka nas więcej spotkań i że zagramy o tak dużą stawkę zarówno na arenie międzynarodowej, jak i na krajowym podwórku – podkreśla ambitny szkoleniowiec ze Słowacji.  

Przed meczem ze Śląskiem ma do dyspozycji Taofeeka Ismaheela, który nad Bosfor nie mógł wylecieć z powodów… wizowych. Turcja to przecież nie strefa Unii Europejskiej. Teraz jest do dyspozycji trenera, podobnie jak pozyskany przed tygodniem Maxymilian Dietz. Amerykanin z niemieckim paszportem zadebiutował już w starciu z Fenerbahce (to po jego faulu przed polem karnym z wolnego trafił Anderson Talisca). Na debiut czekają inni, jak imponujący bujną czupryną Peter Gonzalez, który piłkarskiego abecadła uczył się w samym Realu Madryt, gdzie występował za czasów Carlo Ancelottiego zmieniając na boisku m.in.… Lukę Modricia. Teraz 23-letni reprezentant Dominikany czeka na szansę w Górniku.

(zich)     

 CZY WIESZ, ŻE…

Górnicy ze Śląskiem mierzyli się już na ligową inaugurację, tyle że było to lata temu i we Wrocławiu, jeszcze na starym stadionie przy ulicy Oporowskiej. Wszystko działo się w okresie powstawania w Polsce, konkretnie w PRL, NSZZ „Solidarności”. Mecz rozegrano w niedzielę 17 sierpnia 1980 roku. Wrocławianie prowadzeni wtedy przez Oresta Lenczyka szykowali się do gry w Pucharze UEFA ze szkockim Dundee, mieli w zespole kilku świetnych graczy, jak Roman Wójcicki, Janusz Sybis, Mirosław Pękala, Tadeusz Pawłowski. Zabrzanie jednak wygrali po bramce w końcówce Andrzeja Pałasza, który wykończył świetną kontrę w wykonaniu Leszka Brzezińskiego. Ówczesny atak Górnika uzupełniał jeszcze Edward Socha. W zespole Górnika coraz lepiej poczynał sobie 18-letni wtedy Waldemar Matysik, który za trzy miesiące zadebiutuje już w reprezentacji, a potem przez lata będzie podporą Biało-czerwonych.     

 

SZEŚĆ OSTATNICH INAUGURACJI GÓRNIKA I ŚLĄSKA

Sierpień 2020

Górnik – Podbeskidzie 4:2, Śląsk – Piast 2:0

Lipiec 2021

Pogoń – Górnik 2:0, Śląsk – Warta 2:2  

Lipiec 2022

Górnik – Cracovia 0:2, Zagłębie L. – Śląsk 0:0

Lipiec 2023

Górnik – Radomiak 0:2, Korona – Śląsk 1:1

Lipiec 2024

Lech – Górnik 2:0, Śląsk – Lechia 1:1  

Lipiec 2025

Górnik – Lechia 2:1, Śląsk – Wieczysta 1:1 (I liga)

Bilans Górnika : 2 wygrane, 4 porażki, bramki: 6:11
Bilans Śląska : 1 zwycięstwo, 5 remisów, bramki: 7:5    

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się