Tym razem z ławki

W drugiej kolejce hiszpańskiej La Liga Bright Ede był na boisku przez nieco ponad kwadrans.

Bright Ede ciężko pracuje na treningach, żeby regularnie występować w La Liga. Fot. Deportivo A Coruna

HISZPANIA

Bright Ede nienajgorzej zaaklimatyzował się w Deportivo A Coruna, beniaminku Primera Division. Polski defensor w trakcie trwającego okna transferowego opuścił Motor Lublin i błyskawicznie został zauważony przez trenera Antonio Hidalgo. Szkoleniowiec, który wprowadził Deportivo na najwyższy stopień rozgrywkowy w Hiszpanii po ośmiu latach przerwy, już w pierwszej kolejce wystawił Ede w pierwszym składzie. Wówczas zespół zremisował 1:1 z Elche, Gdy jednak w poniedziałek ekipa z Galicji zawitała na południe kraju, do Malagi, wówczas Ede zasiadł tylko na ławce rezerwowych. To oczywiście nie musi oznaczać tego, że trenerowi gra Polaka przestała się podobać. Hidalgo zapewne poszukuje optymalnego rozwiązania w obronie. Nie można się dziwić temu, że przeciwko Maladze Ede był rezerwowym, tym bardziej że w pierwszym składzie zastąpił go Miguel Loureiro, człowiek, który w poprzednim sezonie był stałym elementem w defensywie Deportivo. Zresztą, trener ekipy z A Corunii pokazał Ede, że ma do niego zaufanie, ponieważ wprowadził go na ostatni kwadrans spotkania.

Jest od kogo się uczyć

Dla 19-letniego Ede, który stawia pierwsze kroki w hiszpańskim futbolu, przygoda w Deportivo A Coruna może być szalenie ciekawa. To klub z tradycjami, były mistrz kraju, klub, który 30 lat temu liczył się w walce o najwyższe cele na Półwyspie Iberyjskim. Powrót tego zespołu do Primera Division w teorii oznacza wielką radość w środowisku klubu. Tymczasem najzagorzalsi kibice Deportivo są w konflikcie z zarządem. W ramach protestu już w pierwszym spotkaniu przyszli na stadion ubrani w pomarańczowe barwy, które w żaden sposób nie wiążą się z barwami klubowymi. Ede jest więc w specyficznym środowisku, ale przy okazji ma od kogo zbierać czysto sportowe doświadczenie. W obronie Polak będzie współpracował z Angelino (on jeszcze w tym sezonie nie zagrał), lewym defensorem, który w karierze pozwiedzał kilka ciekawych klubów. Grał w PSV, w Manchesterze City, RB Lipsk, Galatasaray czy Romie, z której jest wypożyczony do Deportivo. Z kolei gwiazdą w ataku zespołu trenera Hidalgo jest Pierre-Emerick Aubameyang, który już zdobył dwa gole. Snajper z Gabonu ostatnio występował w Olympique’u Marsylia, a wcześniej był zawodnikiem Milanu, Borussii Dortmund, Arsenalu, Barcelony czy Chelsea. I choć skład Deportivo jest stosunkowo młody, tak doświadczeni zawodnicy potrzebni byli trenerowi zaraz po awansie, żeby pomóc w misji utrzymania się na najwyższym szczeblu. Z kolei sprowadzenie Ede jest rezultatem realizacji polityki klubu, wedle której znacząca część zawodników w kadrze ma mieć potencjał sprzedażowy.

Powrót Mourinho

W środę trener Królewskich Jose Mourinho oficjalnie powróci na stadion Santiago Bernabeu. Gdy 13 lat temu odchodził z Realu Madryt, wówczas arena była jeszcze przed remontem. Teraz, w starciu z Realem Sociedad, po raz pierwszy doświadczy atmosfery na jednym z najnowocześniejszych obiektów sportowych na świecie. W stolicy Hiszpanii liczą na to, aby Mourinho w drugim meczu w tym sezonie (pierwszy odbył się w Barcelonie na stadionie Espanyolu) znów zdobył komplet punktów. – Poprzedni sezon nie skończył się dobrze dla drużyny i miłość kibiców do zespołu została wystawiona na próbę. Chcę, żebyśmy środowym meczem rozpoczęli od zera, żeby fani poczuli pasję, jaka jest w tym zespole. Chcę, żeby zauważono, jak duże jest zaangażowanie tej grupy zawodników. Ja osobiście nie muszę być przywitany na Bernabeu w żaden specjalny sposób, nie oczekuję tego – powiedział Jose Mourinho.

Kacper Janoszka

 LA LIGA

◼ Malaga – Deportivo A Coruna 1:1 (1:1)
0:1 – Aubameyang (21), 1:1 – Chupe (34, karny)

Levante – Osasuna 0:0

Środa: Real Madryt – Real Sociedad (21.00)


Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się