Twardo stąpać po ziemi
CZTERY PYTANIA DO… ANTE SIMUNDŻY, trenera Śląska Wrocław
Trener Śląska Ante Simundża. Fot. slaskwroclaw.pl
- Utrzymać się. Mam doświadczenie, że po awansie zbyt wysokie ambicje mogą spowodować niepotrzebną presję. Musimy patrzeć w górę, ale stąpać twardo po ziemi. Musimy być świadomi, gdzie byliśmy wcześniej, jak było trudno.
2. Jakie atuty widzi pan w swoim zespole?
- Praktycznie cała drużyna z poprzedniego sezonu została i dzięki temu łatwiej pracować. Dołączyli nowi zawodnicy, a wszyscy grali regularnie w poprzednich klubach. To duży plus. Najważniejsze, że wszyscy, którzy przyszli, powoli zaczynają czuć klub i rozumieć, co znaczy Śląsk w mieście i w całym regionie. Najważniejsze, żeby pokazywali swoją jakość. To zależy od nich, czy staną się liderami. Weźmy przykład Lamine Ba… Przyszedł w trudnym momencie i pokazał swoje cechy lidera. Otrzymał kredyt zaufania i to wykorzystał.
3. Jak widzi pan ekstraklasę w nowym rozdaniu, po roku nieobecności w niej?
- Trudno powiedzieć, jak liga się zmieniła. O zmianach będę w stanie powiedzieć, jak trochę pogramy. Zmiana wiąże się z inwestycjami w zespoły i transfery. Dzięki temu podnosi się poziom oraz aspiracje zespołów. To na pewno jest na wyższym poziomie niż było rok temu.
4. Zaczynacie od meczu z Górnikiem w Zabrzu. Jak będzie przy Roosevelta?
- Jesteśmy nowi w lidze i musimy o tym pamiętać. Górnik już grał oficjalne mecze w Europie. Grają w domu, są faworytami. Wiemy, że to dobra i silna drużyna. Jak podejdziemy do gry, nie powiem. Musimy zagrać na wysokim poziomie, bo rywale mają bardzo mocną drużynę.
(opr. zich)
