Trzecie zwycięstwo beniaminka
Warta na wyjazdach radzi sobie więcej niż dobrze, a boleśnie przekonał się o tym Chrobry.
Wypożyczony ze Śląska Wrocław Aleksander Wołczek zdobył pierwszą bramkę w sezonie. Fot. Piotr Matusewicz/PressFocus
I LIGA
Poznaniacy pierwsze mecze tego sezonu rozgrywać muszą na wyjeździe. Z powodu przedłużających się prac remontowych na stadionie w Poznaniu, zespół Macieja Tokarczyka po raz pierwszy po awansie w roli gospodarza wystąpi dopiero 12 września. Biorąc pod uwagę te okoliczności, Zieloni dobrze radzą sobie na zapleczu ekstraklasy. Na starcie co prawda przegrali z Polonią Bytom 3:4, a tydzień temu ulegli Odrze Opole 1:3, ale w międzyczasie wygrali z dwoma spadkowiczami – Lechią Gdańsk (3:0) i Bruk-Betem (2:1). Bilans beniaminka nie jest zły, a jeszcze polepszył się w piątkowy wieczór, gdy zawitał do Głogowa.
Chrobry w poprzednim sezonie walczył o awans. Grał w barażach. Łukasz Becella stworzył silny zespół, który… na początku bieżących rozgrywek nie wygrał dwóch meczów przed własną publicznością. Po niepowodzeniach w starciach z Odrą (0:1) i Podbeskidziem Bielsko-Biała (1:1), mecz z Wartą miał przynieść przełamanie. Nic z tych rzeczy. Kibice Chrobrego byli świadkami nieskutecznej gry swoich ulubieńców, która sprawiła, że Warta odniosła zwycięstwo.
I tak mieli szczęście
Defensorzy Chrobrego już w 8 minucie popełnili błąd. Marcel Stefaniak jednym podaniem uruchomił Aleksandra Wołczka, a ten pewnym uderzeniem pokonał Krzysztofa Bąkowskiego. Wynik 1:0 utrzymał się do końca spotkania, ale Chrobry miał sporo szczęścia. W drugiej połowie sędzia Łukasz Szczech nie zauważył ewidentnego faulu Jakuba Gricia w polu karnym. Z jakiegoś powodu sędzia VAR, Łukasz Karski, choć analizował sytuację jedenastki nie podyktował. Głogowianie z prezentu od arbitrów nie skorzystali, ale jest to głównie zasługa silnego muru obronnego z Poznania, w którym wyróżniał się Ołeksandr Azaćkyj.
Szybko się zaaklimatyzował
13 sierpnia Lechia Gdańsk wypożyczyła z Karpat Lwów Artura Szacha. Ukrainiec już dzień później wystąpił w pierwszym meczu w nowych barwach, debiutując przeciwko Ruchowi Chorzów (0:1). Wówczas wszedł na murawę już w 38 minucie, gdy zastąpił kontuzjowanego Samuela Kopaska. W piątkowym meczu przeciwko Pogoni Siedlce wyszedł już w pierwszym składzie, a trener Władysław Łupaszko, jego rodak, nie pożałował tej decyzji. Choć w pierwszej połowie Lechia nie była w stanie zdobyć gola, zaraz po zmianie stron bramkarza Siedlczan zaskoczył właśnie Szach, który zyskał dodatkowe moce w trakcie 15-minutowego pobytu w szatni. Pogoń miała jeszcze sporo czasu na odrobienie strat, ale zadanie utrudnił jej lewy obrońca Krystian Miś. Próbował zatrzymać kontrę Lechii, ale zrobił to w sposób nieprzepisowy i zobaczył zasłużoną drugą żółtą kartkę. Podopieczni Adama Noconia, choć grali w osłabieniu, nadal próbowali stworzyć zagrożenie, mieli kilka okazji, ale ostatecznie gola nie byli w stanie zdobyć. Lechia wygrała pierwszy mecz od kwietnia, gdy jeszcze była drużyną ekstraklasową...
Kacper Janoszka
OCENA MECZU⭐ ⭐ ⭐
◼ Chrobry Głogów – Warta Poznań 0:1 (0:1)
0:1 – Wołczek, 8 min
CHROBRY: Bąkowski – Tabiś (74. Mandrysz), Grić, Kozajda, Bartolewski – Lis, Bąk (65. Bukowski) – Strózik, Rybak (46. Staszak), Ibe-Torti (88. Szabłowski) – Sadiku (65. Ozimek). Trener Łukasz BECELLA.
WARTA: Przybylak – Lepczyński, Azaćkyj, Awdiejew – Apolinarski, Łysiak (79. Lelito), Niedzielski, Stafaniak – Kusztal (62. Kendzia), Smoczyński (62. Stanek), Wołczek (90+4. Młynarczyk). Trener Maciej TOKARCZYK.
Sędziował Łukasz Szczech (Kobyłka). Widzów 1400. Żółte kartki: Staszak, Ozimek, Bukowski – Łysiak.
OCENA MECZU ⭐ ⭐ ⭐
◼ Lechia Gdańsk – Pogoń Siedlce 1:0 (0:0)
1:0 – Szach, 51 min
LECHIA: Weirauch – Kopasek, Madej, Beskorowajnyj, Małow – Mena, Neugebauer, Wójtowicz, Dodaj (86. Sinkiewicz) – Adkonis (69. Głogowski), Szach (77. Bambecki). Trener Władysław ŁUPASZKO.
POGOŃ: Lemanowicz – Barczak, Szur, Kendzia, Miś – Dzięcioł (58. Kizyma), Poczobut – Kobusiński (58. Zielonka), Szuprytowski (70. Jakubik), Demianiuk (46. Marzec) – Rosołek (86. Klimek). Trener Adam NOCOŃ.
Sędziował Grzegorz Kawałko (Wyszowate). Widzów 6620. Żółte kartki: Madej, Adkonis - Miś. Czerwona kartka Miś (68. druga żółta).
