Trzeba uszanować punkt
TRZY PYTANIA DO… KAMILA PIĄTKOWSKIEGO, obrońcy Legii
W Legii czują niedosyt po stracie gola w doliczonym czasie. Fot. Weronika Morciszek/PressFocus
- Szkoda tych trzech punktów, bo wygrywaliśmy 1:0 i niefortunnie straciliśmy gola. Graliśmy o pełną pulę, ale finalnie jest jeden punkt i trzeba go szanować. Bramka może nie uśpiła… bo przeciwnik stworzył sobie jedną sytuację po kontrataku. Pierwsza połowa była po prostu... dosyć taktyczna. My byliśmy w wysokim pressingu, Piast próbował z niego wychodzić. Było dużo faz przejściowych, odbiorów, ale mało akcji ofensywnych.
2. Patrząc na dobry początek sezonu, ten remis można wkalkulować w długoterminowe wyniki?
- Na pewno. Oczywiście nie cieszymy się z tego, bo chcieliśmy zdobyć trzy punkty, ale nadal jesteśmy niepokonanym zespołem. To nas buduje, ale niestety taka jest piłka i trzeba czasami uszanować to, że można taką bramkę stracić.
3. Jak z pana perspektywy wyglądał powrót do gry po ponad godzinie oczekiwania? Ciężko jest przestawić głowy z powrotem na rywalizację na boisku?
- Myślę przede wszystkim, że jesteśmy profesjonalistami i jesteśmy przygotowani na każdą okoliczność, więc to nie było nic trudnego, żeby wyjść i zagrać. Piłka wtedy nie była najważniejsza i miejmy nadzieję, że z kibicem wszystko będzie dobrze…
Rozmawiał i notował Miłosz Cebo
