Trudności hartują

W Jastrzębiu tylko hokeiści zaprezentują się w najwyższej klasie rozgrywkowej. Siatkarze i piłkarze poszli w zapomnienie...

Kapitan JKH GKS-u, Maciej Urbanowicz, w lipcu skończył 40 lat, ale nie zamierza rezygnować z gry. Fot. Łukasz Sobala / Press Focus

TAURON HOKEJ LIGA

Gdy Jastrzębska Spółka Węglowa zrezygnowała ze sponsorowania sportu zawodowego, w mieście huczało od różnych informacji, często niesprawdzonych. Kiedy piłkarze nie dokończyli sezonu drugoligowego, zaś siatkarze pożegnali się z kibicami po zakończeniu rozgrywek, zastanawiano się, co będzie z klubem hokejowym. Działacze JKH GKS-u Jastrzębie szybko wysłali czytelny sygnał: „Nasza działalność nie jest zagrożona i na pewno przystąpimy do nowego sezonu w THL”. Nie będziemy prezesowi Karolowi Szynalowi oraz jego współpracownikom pisać laurki, ale solidna praca w wielu przestrzeniach sprawiła, że klub nie był zagrożony. Jedno jest pewne: trudności hartują i to pasuje jak ulał do całej społeczności JKH GKS-u.

Toż to niespodzianka!

Jastrzębianie nie mają własnego lodowiska, które przechodzi gruntowny remont, a w zasadzie budowane jest od nowa. - Dwa lata trzeba spisać na straty, ale musimy przetrwać, by potem być silniejszym – tak mówiono przed poprzednim, nadspodziewanie udanym sezonie. Zespół składał się z pasjonatów - tych kierujących z ławki oraz tych na lodzie. Przez długi czas zespół był w ścisłej czołówce, zaś lodowisko w zaprzyjaźnionej Karwinie, gdzie JKH rozgrywa ligowe mecze, jawiło się jako twierdza. Wielu faworytów tam przegrywało, bo zespół prezentował taktykę nakreśloną przez trenerów. Pod koniec grudnia hokeiści JKH sięgnęli po Puchar Polski, ucierając nosa faworyzowanym zespołom Unii Oświęcim (2:1) oraz ECB Zagłębia Sosnowiec (4:2). Po tym sukcesie hokeiści spuścili nieco z tonu i w ćwierćfinale play offu nie sprostali późniejszemu mistrzowi, GKS-owi Tychy.

- To wszystko już za nami, jednak zapisaliśmy piękną kartę nie tylko w klubowej historii – mówi dyrektor sportowy Leszek Laszkiewicz, wychowanek klubu i jednocześnie jedna z ikon rodzimego hokeja. - Przed nami kolejne ważne wyzwanie, a ten sezon, śmiem twierdzić, będzie znacznie trudniejszy, bo cztery czołowe zespoły dokonały poważnych wzmocnień, a pozostałe na miarę swoich możliwości.

Złoty strzał?

Dyrektor „Laszka”, bo tak go nazywają wszyscy w środowisku, zna i doskonale porusza się wśród menedżerów, działających na tym rynku. Na przestrzeni ostatnich sezonów dokonywał właściwych wyborów i w zespole rzadko dochodziło do wymiany zawodników w trakcie sezonu.

- Teraz czekam na „złoty” strzał, czyli mamy jeszcze jedno miejsce dla napastnika do pierwszego ataku – uśmiecha się nasz rozmówca. Musimy jeszcze wykazać się cierpliwością, ale zapewne przed ligowym startem tę lukę kadrową wypełnimy. W trakcie okresu transferowego, podobnie jak w latach ubiegłych, poruszamy się w określonych ramach budżetowych i nie było szaleństw. Niemniej staraliśmy się, by zespół nie stracił na wartości. I proszę pamiętać, co jest niezwykle ważne, że nasza jastrzębska młodzież w poprzedniej ligowej kampanii spędzała sporo czasu na lodzie i nabrała doświadczenia. Na pewno zwiększyła swoje umiejętności i cieszę się, że kilku doświadczonych zawodników zdecydowało się pozostać. To m.in. Aku Alho, Emil Bagin, Peter Bezuška, Marek Charvat, Maciej Urbanowicz, który trzyma szatnię, oraz bracia Radosław i Łukasz Nalewajkowie. Dokonaliśmy kilku ciekawych wzmocnień. Przede wszystkim wrócił po raz trzeci do nas Martin Kasperlik, którego nie trzeba nikomu rekomendować. Będzie grał na dobrze sobie znanym lodowisku w Karwinie, więc będzie to dla niego dodatkowy atut i jednocześnie doping. Odszedł od nas bramkarz Karolus Kaarlehto, bo otrzymał z Sosnowca ofertę nie odrzucenia, a jego miejsce zajął Paavo Hölsä. Fin ze względów rodzinnych w poprzednim sezonie pauzował, ale postanowił wrócić do gry i powinien być ważną częścią drużyny. Ponadto więcej szans dostaną dwaj nasi młodzi bramkarze. Mamy też dwóch fińskich napastników: Joonasa Savolainena oraz Miro-Pekkę Saarelainena. Trenerzy już ich odpowiednio wpasowali do ataków.

Niebawem przenosiny

Lodowisko Jastor w lipcu przyszłego roku ma zostać oddane do użytku i skończy się tułaczka. Postronni obserwatorzy twierdzą, że nie ma opóźnień na placu budowy.

- Na razie korzystamy z gościnności bytomskiej Polonii, bo tafla w Karwinie dopiero powstanie – informuje dyrektor. - Początkowo planowaliśmy rozegranie rewanżowego meczu kontrolnego z Polonią w sobotę w Karwinie, ale zgramy dwa razy w Bytomiu. Od poniedziałku zaczynamy treningi już u naszych czeskich przyjaciół. Mamy do rozegrania osiem sparingów i to, w moim przekonaniu, jest wystarczająca liczba. Okres przygotowawczy na „sucho” był solidny, bo korzystaliśmy z siatkarskiej hali i siłowni. Najważniejsze, że wszystko przebiegało bez zakłóceń i obyło się bez kontuzji.

Jedno jest pewne: w Jastrzębiu nie narzekają na trudności, lecz starają się rzetelnie wykonywać swoje obowiązki, a hokeiści dostarczają miłych niespodzianek i może też tak będzie w nadchodzącym sezonie.

Włodzimierz Sowiński

Kadra JKH GKS-u

Bramkarze: Paavo Hölsä, Jakub Futryk i Kacper Michalski.

Obrońcy: Aku Alho, Jakub Adamek, Emil Bagin, Peter Bezuška, Marek Charvát, Patryk Hanzel, Jakub Onak, Filip Wojciechowski.

Napastnicy: Martin Kasperlik, Dominik Kolat, Marcin Kuzak, Oskar Laszkiewicz, Karol Moś, Radosław i Łukasz Nalewajkowie, Mikołaj Osiadły, Joonas Savolainen, Miro-Pekka Saarelainen, Bartłomiej Stolarski, Jakub Ślusarczyk, Maciej Urbanowicz, Wiktor Zając.


MECZE KONTROLNE

Czwartek (6.08.): BS Polonia Bytom – JKH GKS Jastrzębie
Sobota (8.08.): BS Polonia JKH 
Czwartek (20.08.): JKH – HC AZ Hawirzów

Piątek (21.08.): JKH – HC RT TORAX Poruba
Sobota (22.08.): JKH – MHA Rytieri Martin
Czwartek (27.08.): JKH – HC AZ Hawirzów
Piątek (4.09.): JKH – Comarch Cracovia

Środa (9.09.): Cracovia – JKH

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się