Trenują w komplecie

Allahyar Sayyadmanesh uporał się z wizą i może się skupić na przygotowaniach do sezonu w nowym zespole.

Sayyadmanesh (w środku) poznał już „smak” treningów pod okiem trenera Frederiksena. Fot. Przemysław Szyszka/Lech Poznań

LECH POZNAŃ

Mistrzowie Polski dokonali dotychczas czterech transferów (wykupienie Luisa Palmy także się w to zalicza) i na tym na razie skończą. Kolejne roszady będą zależeć od tego, czy ktoś z zespołu odejdzie. Nogami przebierają Bartosz Mrozek, Michał Gurgul i Antoni Kozubal, ale na razie nie mają konkretnych ofert, więc skupiają się na przygotowaniach pod okiem Nielsa Frederiksena.

Duńczyk może być zadowolony z działań władz klubu. Bramkarz Mateusz Lis jest bardziej doświadczony od Bartosza Mrozka, a Terry Yegbe zastąpić ma Antonio Milicia i wiele wskazuje na to, że Ghańczyk rozpocznie sezon w pierwszym składzie obok Wojciecha Mońki. Z kolei Palma jest w Poznaniu znany, ale jego wykupienie to tylko wartość dodana.

Problem pojawia się przy Allahyaru Sayyadmaneshu. Irańczyk dołączył do Lecha, uczestniczył w pierwszych treningach, a potem… słuch o nim zaginął. 25-latek poleciał do Turcji, skąd pochodzi jego żona, i tam starał się załatwić wizę oraz pozwolenie na pracę. Sytuacja geopolityczna sprawia jednak, że w przypadku zawodnika z Iranu procedura się przedłużała. W końcu jednak udało się i Sayyadmanesh dołączył do zespołu w piątek, ale z jego słów wynika, że Kolejorz nad Bosforem znalazł mu klub do tymczasowego trenowania, żeby nie odstawał, przede wszystkim pod kątem fizycznym, od reszty drużyny.

W sobotę Lechici zmierzyli się z czeskim Bohemians 1905 Praga w próbie generalnej przed startem rywalizacji o stawkę (poprzedni sparing zwycięski 3:1 z FK Zeleziarne Podbrezova). Spotkanie było zamknięte dla kibiców i mediów, ale wiadomo, że mistrzowie Polski wygrali 4:0. Dwoma golami popisał się 18-letni Wojciech Szymczak. Sztab Lecha chciał jednak, żeby każdy zawodnik pobiegał co najmniej 60 minut, więc rozegrano jeszcze jedną połowę z trzecioligową Polonią Środa Wielkopolska (0:0).

Miłosz Cebo

◼ Lech Poznań – Bohemians 1905 Praga 4:0 (2:0)

1:0 – Kozubal, 11 min, 2:0 – Ishak, 35 min, 3:0 – W. Szymczak, 83 min, 4:0 – W. Szymczak, 90 min


Lech Poznań – Polonia Środa Wielkopolska 0:0

grano 45 minut

W zespole Kolejorza  zagrali (w kolejności alfabetycznej): Bartczak, Bengtsson, Delikat, Gumny, Gurgul, Ishak, Filip Jagiełło, Janyszka, Kowalski, Kozubal, Lis, Mońka, Moutinho, Mrozek, Murawski, Palma, Pereira, Pruchniewski, Rodriguez, Skrzypczak, Stankiewicz, Szymczak, Thordarson, Walemark, Yegbe.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się