Tort bez świeczek
Mecz jubileuszowy z Wrexham był pierwszym sparingiem krakowian, w którym nie padł żaden gol.
Nieskuteczny Jordi Sanchez wyładował złość na murawie. Fot. Krzysztof Porębski/PressFocus
W zespole zacnego jubilata z Krakowa skutecznością nie grzeszył Jordi Sanchez. Hiszpan zmarnował nawet rzut karny!
Choć na urodzinowym torcie Wisły zabrakło świeczek - czyli goli - Jarosław Królewski ocenił spotkanie jako ciekawe i stojące na dobrym poziomie. - Cieszymy się, że po obu stronach nie było kontuzji. Niestety, takie mecze tuż przed sezonem lub w trakcie przygotowań, ze względu na obciążenia, różnie się kończą dla niektórych zawodników. Frekwencja dopisała - powiedział prezes Wisły.
Przyjęci po królewsku
Cieszył się nie tylko z możliwości skonfrontowania umiejętności piłkarzy beniaminka z siódmym zespołem Championship, ale też wymiany doświadczeń na temat zarządzania klubem na różnych płaszczyznach. Delegacja Krakowian kilka miesięcy temu została przyjęta w Wrexham, gdzie z bliska mogła przyglądać się rozwojowi sportowemu i marketingowemu walijskiego projektu.
Królewski podjął gości po królewsku. W piątek na dziedzińcu zamku na Wawelu odbyła się uroczysta kolacja z muzyką graną na żywo. Z kolei przed meczem hymny klubów odegrała orkiestra dęta kopalni soli z Wieliczki. Na kibiców czekały też inne atrakcje, np. żołnierze spuszczający się na linach spod dachu stadionu z racami w trzech kolorach, z którymi identyfikuje się Wisła. Pod Wawel przyjechało ok. 2 tys. walijskich fanów, którzy zaprezentowali nieco inny doping. Nie zabrakło charakterystycznego „wiosłowania” zaczerpniętego od Norwegów z trwającego wciąż mundialu.
Skrzydłowy do odbudowy
W kadrze gospodarzy na sparing w uroczystej oprawie zabrakło pozyskanego w piątek francuskiego skrzydłowego Elie Youana, którym rok temu interesowała się Legia Warszawa. 27-latek występował w ojczyźnie, Szwajcarii i Belgii. Cztery ostatnie sezony spędził w szkockim Hibernian. Radził sobie dobrze, jednak zastanawiające jest, że ostatni mecz rozegrał w lutym. Wisła będzie musiała go odbudować, natomiast mocno w niego wierzy, skoro dała mu trzyletni kontrakt.
Trener Wrexham w przerwie wymienił cały skład. Wyjściowa jedenastka Wisły grała bez zmian do 65 minuty, kiedy to na murawie pojawiło się dziewięciu nowych graczy, a potem wchodzili kolejni. Zabrakło jeszcze Angela Rodado, Juliusa Ertlthalera i Darija Grujczicia.
Podopieczni Mariusza Jopa całkiem dobrze radzili sobie z silnymi rywalami z Championship. Kilka świetnych okazji zmarnował Jordi Sanchez, który mógł zejść z boiska z hat trickiem. Na początku świetnym podaniem obsłużył go James Igbekeme i w sytuacji sam na sam z bramkarzem trafił w słupek. W 63 minucie nie wykorzystał najlepszej szansy w spotkaniu. Frederico Duarte wywalczył rzut karny, a Hiszpan strzelił zbyt blisko środka i zawodnik gości zaliczył skuteczną interwencję.
Liga coraz bliżej
- W ataku niech teraz mu nie idzie, ale myślę, że w lidze na pewno nam pomoże - próbował pocieszać kolegę bramkarz Marcel Łubik. Reprezentant Polski do lat 21 jest zadowolony z aklimatyzacji w krakowskim zespole i zgrywaniu się z nowym blokiem obronnym. - Z dnia na dzień rozumiemy się coraz lepiej. Współpraca jest bardzo dobra, ale może być jeszcze lepiej. Treningi są mega ciężkie, piłkarze z pola dużo biegają i jeszcze nie czują świeżości. Myślę, że od przyszłego tygodnia wejdziemy już w rytm meczowy - powiedział były golkiper Górnika Zabrze.
Trener Mariusz Jop zapowiada: - Zostały nam dwa tygodnie do pierwszego spotkania i teraz mamy czas, żeby zawodnicy łapali świeżość.
◼ Wisła Kraków - Wrexham AFC 0:0
WISŁA: Łubik (65. Letkiewicz) - Giger (65. Lelieveld), Uryga (65. Biedrzycki), Maisonneuve (65. Kutwa), Krzyżanowski (65. Mikulec) - Duda (65. Omić), Igbekeme (65. Carbo) - Kuziemka (73. Pławiński), Duarte (65. Staszak), Bożić (65. Baniowski) - Sanchez (73. Tokarczyk). Trener Mariusz JOP.
WREXHAM: I połowa: Ward - A. James, Scarr, Doyle, Thomason - Barnett, M. James, O'Brien, Keillor-Dunn - Mooee, Cadamarteri. II połowa: Okonkwo - Longman, Vyner, Coady, Brunt - Ashfield, Dobson, Rathbone, Lee - Smith. Trener Phil PARKINSON.
Sędziowali Tomasz Musiał i Sebastian Krasny (po 45 min, obaj Kraków). Widzów 23 000.
◼ Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (0:0)
0:1 – Tomczyk, 52 min
WISŁA: Letkiewicz (46. Stępak) – Lelieveld (6. Chmiel), Biedrzycki (66. Cymbaluk), Kutwa (66. Nowiński), Mikulec (66. Prochwicz) – Pławiński (66. Gap), Carbo (66. Dziedzic), Staszak (66. Szywacz), Omić (66. Sukiennicki), Baniowski (66. Conte) – Tokarczyk (66. A. Rodado). Trener Mariusz JOP.
PODBESKIDZIE: Forenc – Sochań, Biernat, Gach – Pietraszkiewicz, Urynowicz, Sewerzyński, Słomka, Kolanko – Klisiewicz, Martosz. II połowa: Forenc (61. Brańczyk) – Twardosz, Biernat (61. Sochań), Majsterek – Sitek (74. Małkowski), Smoliński, Takac, Iwańczyk, Hirosawa – Tomczyk, Klisiewicz (61. Twardosz). Trener Marcin WŁODARSKI.
