To był jego dzień
Srebrny medal mistrzostw świata Michała Pasiuta jest jego największym sukcesem w karierze.
Michał Pasiut znakomicie popłynął w finałowym przejeździe. Fot. PAP/Paweł Skraba
KAJAKARSTWO GÓRSKIE
W Oklahoma City trwają mistrzostwa świata w kajakarstwie górskim. W konkurencji slalomu K1 najlepszy był Czech Jakub Krejci, który wyprzedził Michała Pasiuta i Włocha Giovanniego de Gennaro. W półfinale najlepszy był Brytyjczyk Joseph Clark, ale w finale miał aż 52 karne sekundy i uplasował się dopiero na 11. miejscu.
W decydującej rozgrywce 35-letni Pasiut osiągnął czas 84,34 s i od Krejciego był gorszy o 0,69 s. To największy sukces w karierze 35-letniego polskiego kajakarza. Czech również zanotował najlepszy rezultat w karierze. W ubiegłorocznych MŚ w australijskim Penrith był drugi. Dziewiąte miejsce zajął Michał Popiela, który stracił do zwycięzcy 6,04.
- Czułem, że to będzie mój dzień - powiedział Michał Pasiut. -Od rana miałem niesamowitą moc, a trasa bardzo mi odpowiadała. Lubię takie przejazdy i to było widać na wodzie. Po prostu dziś wszystko czułem. Szkoda, że złoto uciekło dosłownie o włos, ale cieszę się z tego medalu - powiedział srebrny medalista, cytowany w komunikacie Polskiego Związku Kajakowego.
Wcześniej w czwartek o medale w K1 walczyły kobiety. Broniąca tytułu Klaudia Zwolińska zajęła 10. miejsce. Wicemistrzyni olimpijska z Paryża pierwszą część trasy pokonała bardzo szybko, a kluczowy okazał się trzeci z czterech sektorów, na którym była wyraźnie najsłabsza.
- Fajnie, że doszłam do takiego momentu, że finał mistrzostw świata jest dla mnie rozczarowaniem. Jest mi bardzo przykro, ale chcę podejść do tego spokojnie i przeanalizować, co się wydarzyło. Już na rozgrzewce nie czułam się najlepiej. Nie czułam wody tak jak zwykle, przez co popełniłam za dużo błędów. Muszę ochłonąć, obejrzeć przejazd i wyciągnąć wnioski. Taki jest slalom, to jest po prostu gra błędów - podkreśliła Zwolińska.
Szymon Nowobilski zajął 16. miejsce w półfinale i nie awansował do finału slalomu C1. Polak uzyskał czas 94,91 i nie znalazł się w gronie 12 zawodników, którzy awansowali do wieczornego finału. Był jedynym Polakiem w półfinale, bo w eliminacjach odpadli Michał Wiercioch, który z rezultatem 93,38 zajął 40. miejsce, a także 66. Kacper Sztuba – 135,61. Najlepszy czas uzyskał Brytyjczyk Ryan Westley - 90,58. W eliminacjach slalomu C1 kobiet broniąca tytułu Zwolińska zajęła 16. pozycję czasem 98,21 i awansowała do półfinału, z którego z szóstym wynikiem awansowała do finału. Polka miała czas 101,76 s. Najszybsza była Monica Doria z Andory - 98,03. Odpadła 48. Hanna Danek, która uzyskała 116,07.
Mistrzostwa świata rozpoczynają cykl kwalifikacji do igrzysk Los Angeles 2028. Właśnie w Oklahoma City rozegrane zostaną za dwa lata olimpijskie zawody w slalomie kajakowym, ale na innym torze, którego budowa trwa.
Medaliści i miejsca Polaków
K1 mężczyzn: 1. Jakub Krejci (Czechy) 83,65 s, 2. Michał Pasiut strata 0,69, 3. Giovanni De Gennaro (Włochy) 1,62... 9. Dariusz Popiela 6,04
K1 kobiet: 1. Jessica Fox (Australia) 92,06, 2. Evy Leibfarth (USA) strata 1,31, 3. Kimberley Woods (W. Brytania) 2,85... 10. Klaudia Zwolińska 5,88
(a)
