#Teraz ich ruch

Do „wyjścia na prostą” Ruchowi Radzionków jeszcze trochę brakuje, ale są iskierki nadziei. Przede wszystkim zaś podopieczni Marcina Trzcionki sprawiają dobre wrażenie na murawie.

Mateusz „Pan Piłkarz” Pietryga znów w koszulce Cidrów. Fot. Ruch Radzionków

IV LIGA ŚLĄSKA

Minione sezony były dla Cidrów trudne organizacyjnie i finansowo – to efekt kadencji poprzedniego prezesa, który pozostawił po sobie znaczące (jak na warunki czwartoligowe) zaległości wobec instytucji państwowych, samorządowych i firm prywatnych, ale także samych zawodników. - Powoli wychodzimy z tych największych kłopotów, również dzięki przychylności ze strony gminy Radzionków – mówi nam prezes Ruchu Marek Zorzycki.

Wraz z pozostałymi członkami nowego zarządu udało się doprowadzić do sytuacji, w której do współpracy z klubem wróciło wielu lokalnych partnerów; wielkie znaczenie dla przetrwania najtrudniejszych miesięcy miało też wsparcie kibiców (m.in. przez akcję #TerazNaszRuch na portalu Patronite).

Snajper znów w domu

Świadectwem stopniowego „wychodzenia na prostą” były letnie transfery. Wśród nich – powrót doskonale znanych kibicom Mateusza Pietrygi (z Dramy Zbrosławice) i Szymona Matyska (z GKS-u Jastrzębie via Sparta Katowice). Obaj w pierwszym w tym sezonie spotkaniu ligowym, z rezerwami Piasta Gliwice, zdobyli po bramce, a gospodarze pewnie wygrali 3:0 i są pierwszym liderem tabeli. - To jego teren, tu czuje się najlepiej – mówił o Matysku dyrektor administracyjny Ruchu Wojciech Cieszyński, z klubem związany już ponad ćwierć wieku – dłużej niż żyje rosły napastnik! A tenże tylko potwierdzał te słowa. - Spędziłem tu dziewięć lat, teraz wracam do domu – podkreślał z uśmiechem, choć na razie jest tylko wypożyczony z katowickiego trzecioligowca.

- Tak sobie ten powrót wyobrażałem, że zdobędę bramkę – to z kolei słowa drugiego z „powracających” Mateusza Pietrygi, pod adresem którego w social mediach już posypały się ze strony radzionkowskich kibiców określenia w stylu „Pan Piłkarz”. Generalnie nowi zawodnicy (m.in. Kamil Surowiec, Jan Adamski i bramkarz Tomasz Broniszewski, choć on akurat pracy nie miał zbyt wiele) sporo wnieśli do gry Ruchu. Zagrałby też w wyjściowym składzie zapewne Jakub Dyląg, ale jego występ uniemożliwiła drobna kontuzja.

Najważniejsza jest chłodna głowa

Czy z tej mąki może być... trzecioligowy chleb? - Transfery fajne, wszystko ma ręce i nogi. Myślę, że będzie dobrze – jeszcze raz cytujemy Pietrygę. Matysek też jest pełen entuzjazmu. - Nie chcę nic deklarować, ale mam nadzieję, że sobie wywalczymy tę trzecią ligę – mówi „Sportowi”.

- Ruch to wciąż drużyna w budowie. Dużo w niej młodzieży, w podstawowym składzie mieliśmy bodaj sześciu zawodników z rocznika 2005 – przypomina trener Marcin Trzcionka.

To już czwarty sezon, w którym prowadzi Żółto-czarnych, pod jego skrzydłami sportowo przetrwali najtrudniejszy okres. No i teraz, gdy w pewnym stopniu opanowano kłopoty organizacyjno-finansowe, marzy mu się „coś więcej”. - Fajnie, że dużo dobrych rzeczy dzieje się w Ruchu Radzionków. Moim marzeniem – jako trenera – jest oczywiście awans; ten klub i wszyscy wokół niego potrzebują sukcesu – mówi. Ostrożnie jednak mówi... - Ale do tego potrzebna jest chłodna głowa. Przed nami bez wątpienia jeszcze wiele roboty i wiele trudnych momentów.

Wiceprezes od trzymania w ryzach

Nad zachowaniem tej chłodnej głowy czuwa wiceprezes Marcin Filipczyk. - Zawsze mnie strofuje, gdy zaczynam mówić o kolejnym wzmocnieniu – uśmiecha się Trzcionka. - I ma rację. Budżet zamknięty, działamy w zdrowych realiach. Gramy tym składem, jaki mamy. Jeśli klub ma być zarządzany profesjonalnie, to w żadnej dziedzinie – zwłaszcza finansowej – nie możemy mieć „tyłów” - przypomina.

W sobotę o 17.00 jego podopiecznych czekają prestiżowe, wyjazdowe derby powiatu z Gwarkiem Tarnowskie Góry, inaugurującym dopiero rozgrywki (ubiegłotygodniowy mecz z Podbeskidziem II został przełożony).

Dariusz Leśnikowski

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się