Taofeek bum-bum!
GÓRNIK ZABRZE
Taofeek Ismaheel dwa razy w ten sposób trafił do siatki. Fot, Marcin Bulanda/Press Focus
Minęły piękne dwa lata, będę je miło wspominać. Byłem szczęśliwy, że mogłem grać dla Górnika. Natomiast czas na kolejny krok w mojej karierze. To była trudna decyzja, bo klub i wszyscy dookoła mnie byli super. Będę tęsknić. Dziękuję za wszystko, co dla mnie zrobiliście. Życzę sukcesów i tego, by kolejny sezon był przynajmniej taki, jak ten za nami – przesłanie tej treści skierował do fanów zabrzańskich (za pośrednictwem klubowej telewizji) Lukaš Ambros.
W piątek obydwa kluby – Górnik i Anderlecht Bruksela – postawiły pieczęć na transferze młodzieżowego reprezentanta Czech. Kwota transferu wciąż wymieniana jest półgębkiem – 5 mln euro, „górnicy” jej oficjalnie nie zdradzili. „Wartość transferu jest rekordowa w historii Górnika” - oznajmiono jedynie ze strony klubu. Można przyklasnąć pamiętając, że dwa lata temu Zabrzanie nie zapłacili Wolfsburgowi za tego gracza nawet złotówki. Na „rozrzutność” Anderlechtu i jego nowego dyrektora sportowego, Antoine'a Sibierskiego (polskie korzenie), warto jednak spojrzeć przez pryzmat transferu wychodzącego. „Fiołki” właśnie opchnęły do Hoffenheim niespełna 18-letniego wychowanka swej akademii, Nathana De Cata, księgując zań – bagatela! - 20 mln euro. Dla polskich klubów sprzedaż za taką kwotę to wciąż marzenie ściętej głowy...
Już bez Ambrosa – z zastępującym go Kacprem Urbańskim grającym za plecami Erika Prekopa, wysuniętego napastnika – Zabrzanie na pożegnanie austriackiego kurortu Bad Haring pokonali duńskiego pucharowicza, FC Nordsjaelland. Mocno zaznaczył w meczu swą obecność na boisku Taofeek Ismaheel; wciąż ma „pokrętełko” w nodze i na tyle potrafił nim zakręcić obrońcami rywala, że dwa strzały w światło bramki były formalnością.
Nieźle wypadł Maksym Chłań. To wciąż... największe zmartwienie Zabrzan. Z kwotą odstępnego, wpisaną w kontrakt, wciąż może być w tym okienku łakomym kąskiem dla wielu klubów. A mecz w Stambule z Fenerbahce – już za dziesięć dni...
(DaL)
◼ Górnik Zabrze - FC Nordsjaelland 2:0 (2:0)
1:0 – Ismaheel, 8 min, 2:0 – Ismaheel, 45 min
GÓRNIK: Schulze - Saček (70. Warczak), Janicki (70. Szcześniak), Josema (70. Bochniewicz), Janža (70. Zmrzly) - Kubicki (60. Donio), Urbański (70. Durdov), Sadilek (70. Seguchi) - Chłań (70. Ikia Dimi), Prekop (70. Liseth), Ismaheel (70. Massimo). Trener Michal GAŠPARIK.
