Szansa jedna na milion!
Rozmowa z Aleksandrem Balcerowskim, środkowym Barcelony i reprezentacji Polski
We wtorkowym sparingu z Bułgarią Aleksander Balcerowski był drugim strzelcem Polaków, zdobywając 16 punktów. Fot. Facebook Kosz Kadra
Zgrupowanie w Krakowie dobiegło końca. Jak podsumowałby pan i ocenił pracę, którą wykonaliście w tym miejscu przez ostatnie dni?
– Zrobiliśmy duży krok do przodu. Pojawiło się kilka nowych twarzy, ale za nami dobre pięć dni solidnej pracy. Przed nami jeszcze ostatnie mecze sparingowe, ale wszystko powinno być w porządku.
Do kluczowego meczu w Rydze zostały dwa tygodnie. Jak pan podchodzi do tych nadchodzących spotkań - z Izraelem oraz Niemcami w Gdańsku?
– Na razie przygotowujemy się wyłącznie na pierwszy mecz z Izraelem. Skupiamy się na najbliższym rywalu. W sparingach chcemy przetestować nasz plan na to spotkanie, odświeżyć zagrania oraz nasze założenia taktyczne, by być jak najbardziej gotowym. Dopiero później zobaczymy, co będziemy robić z Niemcami.
To nie jest wasza pierwsza wizyta w Krakowie. Jak oceniłby pan bazę treningową oraz ogólne warunki, jakie przygotowano dla reprezentacji?
– Wydaje mi się, że to jest jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy ośrodek. Każdy z nas jest bardzo zadowolony, że wszystko jest tak blisko – siłownia, hala, hotel – wszystko mamy w promieniu spaceru. Nie mieliśmy jeszcze lepszych warunków niż tutaj.
Latem nastąpiła duża rewolucja w pana życiu klubowym. Przejście do FC Barcelony to wielki krok i nowy etap w karierze. Jak pan podchodzi do tego wyzwania?
– Jestem bardzo podekscytowany i cieszę się z tej szansy. Taka okazja może się już nie przydarzyć w karierze, to jest możliwość jedna na milion. Mimo to podchodzę do tego na spokojnie. W tej chwili jestem tutaj, na kadrze, i to jest mój priorytet – Barceloną będę zajmował się później.
Czy długo musiał się pan zastanawiać nad przyjęciem oferty z katalońskiego klubu?
– Nie, wydaje mi się, że nad taką propozycją nikt by się nie zastanawiał.
Powrót do Euroligi często wiąże się z trudnościami w puszczaniu zawodników na mecze reprezentacji. Czy widzi pan tutaj potencjalny problem?
– Mam nadzieję, że nie będzie żadnego problemu. Będę próbował z całych sił, żeby mnie puszczali, bo reprezentacja to dla mnie zawsze oddech świeżego powietrza. Zauważam też, że na przestrzeni lat sytuacja się zmienia i coraz więcej zawodników z Euroligi przyjeżdża na kadrę.
Jakie są pana indywidualne plany na kolejny sezon i jak pan widzi swoją rolę w tak przebudowanym zespole?
– Szczerze mówiąc, jeszcze nie wiem. Praktycznie cała drużyna w Barcelonie się zmieniła, więc trudno powiedzieć, jak to będzie wyglądać. To będzie rola trenera, żeby poukładać wszystkie nowe twarze i zdecydować, jak nas wykorzystać.
Rozmawiał Piotr Płatek
ALEKSANDER BALCEROWSKI
◼ Wiek: 25 lat◼ Pozycja: środkowy
◼ Wzrost: 217 cm
◼ Kluby: Górnik Wałbrzych (do 2017), CB Gran Canaria (2017-21), Mega Basket Belgrad (2021-22), CB Gran Canaria (2022-23), Panathinaikos Ateny (2023-24), Unicaja Malaga (2024-26), FC Barcelona (od 2026)
◼ Sukcesy: Z Unicają Malaga sięgnął m.in. po triumf w Lidze Mistrzów FIBA oraz Interkontynentalny Puchar FIBA w 2025 roku.
◼ Reprezentacja: debiut 9 sierpnia 2019 w wygranym meczu towarzyskim z Jordanią (zdobył 9 punktów). Do sierpnia 2026 rozegrał w biało-czerwonych barwach 96 spotkań. Największe sukcesy to 4. miejsce na EuroBaskecie 2022 oraz 8. miejsce na mistrzostwach świata 2019, gdzie mając zaledwie 18 lat, był najmłodszym uczestnikiem turnieju.
