Świat nam odleciał...
Porażka z Serbami na Euro do lat 18 oznacza stratę szans bezpośredniego awansu na przyszłoroczny mundial do lat 19.
W meczu z Serbią Aleksander Drzewiński obronił 7 z 35 rzutów. Fot. ZPRP
MISTRZOSTWA EUROPY DO LAT 18
Czwartkowa przegrana z Izraelem oznaczała, że Biało-czerwonym pozostała już tylko walka o odległe, 13. miejsce. Mimo to piątkowe spotkanie z gospodarzami turnieju miało ogromne znaczenie, ponieważ 14 najlepszych reprezentacji mistrzostw Europy U-18 ma zapewniony awans na przyszłoroczne mistrzostwa świata do lat 19. Starcie z Serbią było zatem dla Polaków meczem nie tylko o wyższą pozycję na Starym Kontynencie, ale także o bezpośrednią przepustkę na światowy czempionat.
O samym meczu w wykonaniu Polaków nie można nic dobrego napisać. To był jeden wielki koszmar. Serbowie od pierwszych minut narzucili swoje tempo i szybko objęli trzybramkowe prowadzenie. Nasze młode „Orły” miały ogromne problemy z przedarciem się przez szczelną defensywę gospodarzy, a niewymuszone błędy rywale wykorzystywali bezlitośnie (5:9, 9:13). Ostatecznie gospodarze już do przerwy praktycznie zapewnili sobie zwycięstwo i awans na światowy czempionat. Po zmianie stron obraz spotkania nic się zmienił. Serbowie, grając konsekwentnie i spokojnie, kontrolowali mecz i przy głośnym wsparciu kibiców pewnie ograli słabiutkich Polaków. Na pożegnanie Belgradu Biało-czerwoni w niedzielę (12.00) zagrają o 15. miejsce w turnieju z Wyspami Owczymi, które kilka godzin wcześniej przegrały ze Szwecją 34:35.
Polska - Serbia 28:35 (11:18)
POLSKA: Drzewiński, Taiwo - Kruszelnicki 7, Skiba 7, Tkaczyk 6, Moryto 3, Wiśniewski 2, Steczek, Foltyn, Cieśla, Pruszkowski, Arciszewski, Adamczyk, Lendzion, Sobczyk 2, Ciszewski 1. Trener Wojciech JEDZINIAK.
Zbigniew Cieńciała
