Suweniry 2.0

ZAPISKI AMERYKAŃSKIE (19)

Suweniry dla dziennikarzy obsługujących XXIII MŚ: saszetka, paszport, nalepka i znaczek. Fot. Michał Zichlarz

W zasadzie to te zapiski powinienem zacząć od tego, co poniżej, ale raz, że przyjechałem do Stanów już w trakcie mundialu, a dwa, że tak tutaj wszystko gna, że nie łatwo się ogarnąć, spokojnie pomyśleć i spisać wszystko, jak należy. Dopiero ta środa jest pierwszym wolnym dniem na turnieju, który rozpoczął się, jak pamiętamy, 11 czerwca w Mexico City meczem gospodarzy z RPA.

Zapiski amerykańskie to kontynuacja tego, co w trakcie mistrzostw świata w 1994 roku, pierwszych na amerykańskiej ziemi, robił dziennikarz „Sportu”, Mirosław Nowak. Świetne pióro, był też potem na mundialu we Francji w 1998. Zmarł za wcześnie, w wieku zaledwie 62 lata w październiku 2023 roku…

Kiedy robiłem kwerendę naszego dziennika z amerykańskiego mundialu '94, trafiłem na znakomity tekst jego autorstwa zatytułowany „Suweniry”. Opisał z sarkazmem, co dostał w Chicago od „Host Committe”, czyli Komitetu Organizacyjnego. Była tam m.in. ściereczka do chwytania gorących garnków, piłeczka do zabawy z pieskiem, tekturowy pojemnik z emblematami wszystkich federacji biorących udział w turnieju (było ich wtedy 24), maskotka World Cup, znaczek, koszulka, informatory o muzeach w Chicago, bezpłatny kupon wstępu do lokali plus bilety na przejazd, program gier, plakat z delfinem, bo w Chicago jest delfinarium. Dostał też dwa zdjęcia Chicago, gdzie teraz będzie grał Robert Lewandowski. Na ripostę Mirosława Nowaka, że zdjęcia nie są kolorowe, padła odpowiedź, że „kolory zawsze sobie możesz dorobić na komputerze”.

Postanowiłem sprawdzić, jak ze słynnymi amerykańskimi suwenirami jest teraz. 16 czerwca przed spotkaniem Francja – Senegal na MetLife Stadium, moim pierwszym meczem na XXIII mundialu, zapytałem o takie „gifty” dla żurnalistów. Pani się zdziwiła, powiedziała, że nic nie ma, ale podziękowała za uwagę i zanotowała wszystko w zeszyciku.

Przed kolejnym spotkaniem na stadionie w Nowym Jorku/New Jersey suweniry już czekały! Przewieszana przez ramię saszetka/nerka, pamiątkowy paszport FIFA „Media Pass” z miejscem na pieczątki z wszystkich miast, czyli szesnastu, w których MŚ są rozgrywane, nalepka i znaczek. W Nowym Jorku to Statua Wolności, w Bostonie charakterystyczny czerwony homar, który jest wizytówką obszaru New England, czyli sześciu stanów na wschodnim wybrzeżu: Massachusetts, Maine, New Hampshire, Vermont, Rhode Island i Connecticut. Przekazanie suwenirów zaznaczają w systemie, żeby drugi raz nie można było wziąć i proszą, żeby... nie rozgłaszać wszystkiego. Poszedłem oczywiście do kilku polskich dziennikarzy z zachętą, żeby podeszli do „Information Desk” i odebrali, co im się należy suweniry 2.0 z mistrzostw świata na amerykańskiej ziemi Anno Domini 2026.

Michał Zichlarz

 „Zapiski amerykańskie” Mirosława Nowaka z MŚ 1994 i jego znakomity felieton „Suweniry”.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się