Strzelecka niemoc
Po ostatnim sparingu Łukasz Tomczyk był mocno niezadowolony...
Tymoteusz Ryguła (z lewej) zdobył „złotą" bramkę dla spadkowicza z Betclic 1. Ligi. Fot. PressFocus
ODRA OPOLE
Rozegrany w Opolu pierwszy mecz nowej drużyny Odry, prowadzonej przez Łukasza Tomczyka, nie wypadł ani po myśli kibiców, ani szkoleniowca. Niebiesko-czerwoni przegrali z GKS-em Tychy, który po spadku do II ligi zupełnie zmienił skład. W kadrze, którą ma teraz do dyspozycji trener Rene Poms, jest 17 nowych zawodników, a z poprzedniego sezonu pozostało niewielu. Wśród nich jest 18-latek Tymoteusz Ryguła, który trafieniem w 85 min (grano 2x60 min) udowodnił, że gdy już wpadnie w pole karne z piłką przy nodze, to jest skuteczny, czego nie można powiedzieć o napastnikach gospodarzy.
Głód wygrywania
Nic więc dziwnego, że opiekun „Dumy Opolszczyzny” miał sporo uwag do swoich piłkarzy. - Trzeba wygrywać wszystko, mieć głód wygrywania, uczyć się tego – stwierdził trener Odry. – Jestem niezadowolony z tego aspektu mentalnego. O ile w pierwszej połowie były okazje, to po przerwie nie było ich za wiele. Strzał z dystansu i jedna akcja, którą można byłoby dać do rubryki „szanse” - za mało! Jest więc niezadowolenie z wyniku i z niewykorzystanych okazji. Musimy budzić głód cały czas, żeby zawodnicy szukali nawet w meczach kontrolnych chęci wygrywania.
Trzeba wypracować
Nie znaczy to jednak, że Łukasz Tomczyk załamał ręce. Potraktował porażkę jako... zachętę do pracy. - Trzeba wielu różnych momentów, które drużyna musi ze sobą przeżyć – dodał szkoleniowiec Opolan. – Już jednak pewne rzeczy widzę. Oczywiście jestem osobą ambitną i chciałbym, żeby to wszystko działo się szybciej, żebyśmy wygrali mecz sparingowy, żebyśmy więcej naszych założeń realizowali i żeby postępy były już widoczne, ale zdaję sobie sprawę, że to wszystko trzeba wypracować.
Jerzy Dusik
◼ Odra Opole – GKS Tychy 0:1 (0:0)
0:1 – Ryguła, 85 min
ODRA (I połowa): Mleczko – Cassio, Piroch, Mijuszković – Spychała, Scalet, Staś, Milosz – Perez, Przybyłko, Spaczil; (II połowa): Jureczko – Kendzia, Piroch (91. Zatajski), Michura – Szrek, Barański (91. Khiri), Liber, Palacz – Kupczyk, Mida, zaw. testowany. Trener Łukasz TOMCZYK.
GKS (I połowa): Mądrzyk – Łasicki, Horvat, Tumula, Olkowski – Begala, Trąbka, Jankowski, Gębala – Kądzior, Lewandowski; (II połowa): Myszkowski (102. Proczek) – Brzęk, zaw. testowany, Hoyo-Kowalski, Kozina, Beier (91. Weiss), Wojtczak, Chorosiński, Ryguła, zaw. testowany (91. Śleziona), Kasprzyk. Trener Rene POMS.
