Sto tysięcy hejterów

Norwegowie to naród zimny, wyrachowany i pozbawiony negatywnych emocji? Nic z tych rzeczy, o czym boleśnie przekonał się Alexander Sorloth.

Na nic się zdały rozmowy Stale Solbakkena z Clementem Turpinem. Francuski sędzia nie miał zamiaru anulować bramki, która spadła Anglikom z nieba... Fot. PAP/EPA

Skandal z telewizyjną liną, otwierającą Anglikom drogę do rozpoczęcia bramkowej akcji w końcówce pierwszej połowy, doprowadził do wściekłości Stale Solbakkena. Po meczu selekcjoner Wikingów o całej sytuacji mówił już w sposób stonowany ("Piłka zmieniła kierunek, spadła prosto z góry. To spowodowało nieporozumienie wśród naszych zawodników. Nie sądzę jednak, żeby pozwolono nam zagrać ten mecz jeszcze raz"), ale po gwizdku kończącym pierwszą część gry wręcz kipiał ze złości, z impetem posyłając plastikową butelkę w kierunku ławki rezerwowych. Pogadanka z Clementem Turpinem oczywiście nic jednak nie dała – gola nie anulowano. „To prawdziwy skandal. To ironia, że technologia, która ma pomagać, w rzeczywistości szkodzi” - grzmiał w studiu „Dagbladet” w Oslo Erik Mykland, uczestnik mundiali 1994 i 1998 oraz EURO 2000.

Słabe i frustrujące

Anulowano za to trafienie na 2:1 autorstwa Torbjorna Heggema, na VAR-ze dopatrując się popchnięcia Elliota Andersona przez Erlinga Haalanda. Oczywiście rozpaliło to emocje norweskiego łowcy goli. Na gorąco, w rozmowie z ojczystą stacją TV2, nie krył irytacji. - Odepchnąłem go dokładnie tak, jak sam jestem odpychany w praktycznie każdym pojedynku – oceniał. A w wypowiedzi dla dziennika „Verdens Gang” poszedł nawet o krok dalej. - Jeśli to jest faul, to ja powinienem dostawać rzut wolny w niemal każdej walce o piłkę. Szczerze mówiąc, słabe i frustrujące - stwierdził.

Wróg publiczny numer 1

Negatywne emocje, wywołane „sterowaniem ręcznym” sędziego Turpina oraz (szerzej) FIFA, udzieliły się też oczywiście norweskim kibicom. W zbyt wielu przypadkach pretensje zostały jednak skierowane pod niewłaściwy adres. Fala internetowego hejtu wylała się bowiem na... Alexandra Sorlotha.

Ponad 100 tys. komentarzy pojawiło się pod jego wpisem na jednym z portali społecznościowych. Komentarzy mocno mu nieprzychylnych. „Stałeś się najbardziej znienawidzonym człowiekiem w Norwegii, może nawet na świecie”, „Czy jesteś zazdrosny o Haalanda?” - fani nie potrafią zapomnieć mu akcji z końcówki pierwszej połowy, która mogła dać Wikingom dwubramkowe prowadzenie, a została przezeń zmarnowana (lepszym rozwiązaniem mogło być podanie do Haalanda). „Nigdy więcej nie graj w piłkę nożną!” - proponują kibice (?) napastnikowi Atletico Madryt.

Ile mu zapłacili?

Jeszcze bardziej drastyczne wpisy wysłano partnerce piłkarza. „Módl się, aby twój mąż opuścił Norwegię i skoczył z klifu” - brzmi jeden z nich. „Ile mu zapłacili Anglicy?” - to pytanie powtarza się parokrotnie. „Ego twojego chłopaka zabiło Norwegię!” - pisze kolejny sfrustrowany internauta. Parę innych komentarzy wyczerpuje wręcz znamiona gróźb karalnych, w wielu pojawia się życzenie śmierci – dla piłkarza i jego dziewczyny...

Dariusz Leśnikowski

CZY WIESZ, ŻE...

■ Ponad 500 peruwiańskich dzieci otrzymało podczas mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku na imię Haaland - poinformował norweska telewizja publiczna NRK. Według podanej przez urząd rejestracji ludności w Peru informacji, 468 dzieci otrzymało imię od nazwiska napastnika Manchester City, 91 - dwa imiona, czyli Erling Haaland, a cztery pociechy rodzice zarejestrowali jako Erling Braut Haaland.

■ Z trybun stadionu w Miami ćwierćfinał z Anglią oglądało liczne grono norweskich VIP-ów. Był wśród nich mistrz świata w szachach Magnus Carlsen, dwukrotny mistrz olimpijski w narciarstwie alpejskim Aksel Lund Svindal, były reprezentant w piłce nożnej John Arne Riise oraz następca norweskiego tronu, książę Haakon.

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się