Stawka niewielka, ale warto
Rzuty karne zdecydowały o wczorajszym zwycięstwie Biało-czerwonych. Jeżeli wygrają także dzisiaj, będą mieli szansę na zajęcie 17. miejsca na Euro.
ME U-20 MĘŻCZYZN
Reprezentacja Polski walczy o lokaty 17-24 na rozgrywanych w Rumunii mistrzostwach Europy do lat 20. Wczoraj podopieczni Mariusza Jurasika ponownie zmierzyli się z Bośnią i Hercegowiną – etap pośredni Euro rozpoczęli właśnie od wygranej z tą siódemką (34:29) – a mecz ten decydował o dalszej ścieżce w rumuńskim turnieju: finałowej rywalizacji o 17. miejsce (w razie zwycięstwa) lub 21. lokatę (w razie przegranej). Wczorajsze spotkanie miało od początku do końca wyrównany przebieg i w regulaminowym czasie gry zakończyło się remisem, co oznaczało konieczność serii rzutów karnych. W niej więcej zimnej krwi zachowali Biało-czerwoni, wygrywając 5:4. Ten wynik oznacza, że Polacy w ostatnich dniach turnieju będą walczyć o 17. miejsce. Przed nimi jeszcze dwa spotkania – w piątek zmierzą się z Macedonią Północną (godz. 13.30), a udział w mistrzostwach zakończą w niedzielę.
Zbigniew Cieńciała
◼ Polska – Bośnia i Hercegowina 25:25 (12:11) k. 5:4
POLSKA: Burzawa, Kaleta – Lewandowski 3, Witczak 2, Czertowicz 6, Szostak 2, Kalata, Wisiński 3, Skierka, Stawicki 5, Siuda 1, Jeżowski, Latosiński 1, Bieniek, Trzaskowski 6, Rugała 1. Trener Mariusz JURASIK.
