SPOD BANDY

◼ Podhale z licencją! ◼ Szkoda tercji ◼ Gol marzenie ◼ Porażka po dogrywce ◼ Minimalna porażka

◼ Podhale z licencją!

W końcu pieniądze z Nowego Targu dotarły do związkowej centrali, więc Podhale otrzymało licencje i zobaczymy je w Tauron Hokej Lidze. Po raz pierwszy od sezonu 2020/21 w ekstralidze będzie grało dziesięć zespołów. Czy w takim składzie zakończy się pierwsza część rywalizacji? To już jest zupełnie inna para kaloszy!

Wokół Szarotek nadal jest jednak wiele znaków zapytania. Przede wszystkim ciągle nie ma prezesa sportowej spółki i, wedle naszych informacji, będzie rozpisany nowy konkurs. Po drugie kto będzie prowadził zespół i jaki będzie jego skład? Na razie są tylko dywagacje i pewne wstępne propozycje. Za treningi i wyniki ma odpowiadać Marcin Kolusz, do niedawna czołowy reprezentant kraju, ale niemający wymaganej licencji trenerskiej. Za całość szkolenia w klubie ma odpowiadać Andrzej Świstak, były napastnik klubu, który ponad trzy dekady spędził Szwajcarii, gdzie najpierw grał, a potem prowadził drużyny niższego szczebla.

Podhale na inaugurację, 15 września przyjedzie do obrońcy tytułu mistrzowskiego z Tychów. W pierwszej części zespoły rozegrają 45 spotkań, a zakończy się ona 21 lutego 2027 r. Następnie osiem najlepszych drużyn przystąpi do play offu, a trzy pierwsze będą miały prawo wyboru rywala.

Szkoda tercji

Popełniliśmy za dużo błędów, zwłaszcza w strefie środkowej w pierwszej tercji – powiedział po meczu trener JKH GKS-u, Rafał Bernacki. - Gospodarze mieli kilka klarownych sytuacji, a wykorzystali dwie. Mimo porażki jestem zadowolony z postawy w dwóch następnych odsłonach. Zdecydowaliśmy się wycofać bramkarza i straciliśmy trzeciego gola.

Teraz przed hokeistami z Jastrzębia mecze z Porubą i Martinem.

JKH GKS Jastrzębie – AZ Hawirzów 1:3 (1:2, 0:0, 0:1)

0:1 – Razgals – Kotala – Chroboček (2:23), 1:1 – Stella – Kasperlik (18:46), 1:2 – Ševčik – Razgals (19:05), 1:3 – Kucsera – Jachym (59:34, do pustej).

JKH: Hölsä; Bagin – Alho, Onak – Bezuška, Hanzel – Charvat, Adamek – Bieniek; Saaeelainen – Stella – Kasperlik, O. Laszkiewicz – Savolainen – Urbanowicz, Nalewajka – Stolarski – R. Nalewajka, Moś – Kolat – Kuzak. Trener Rafał BERNACKI.

Gol marzenie

Bartłomiej Pociecha poprzedni sezon miał niezwykle udany i był najskuteczniejszym obrońcą ligi. Wczoraj rozpoczął nowy rozdział również od niezwykle efektownego gola, jednak tyscy mistrzowie kraju przegrali z Preszowem 1:2.

- Straciliśmy bramki po indywidualnych błędach, ale było wystarczająco dużo czasu, by odrobić straty – przekonywał po meczu dyrektor sportowy GKS-u, Jarosław Rzeszutko. - Graliśmy solidnie, ale jeszcze potrzebujemy czasu, by wszystko funkcjonowało tak, jak należy.

Dzisiaj Tyszanie zagrają z Nową Wsią Spiską.

HC Preszów – GKS Tychy 2:1 (0:0, 2:1, 0:0)

1:0 – Archibald - Jeri-Leon – Pennington (22:26), 2:0 – Feranec (25:18), 2:1 – Pociecha – Knuutinen – Paś (27:54).

GKS: Fučik; Kovař – Pociecha, Kaskinen – Kakkonen, Sertti – Bryk, Tańczyk – Sobecki; Kunutinen – Paś – Łyszczarczyk, Jämsen – Ainali – Kerkkänen, Jeziorski – Kiełbicki – Viitanen, Janik – Komorski – Gościński. Trener Pekka TIRKKONEN.

Porażka po dogrywce

Nie udało się hokeistom GKS-u Katowice zrewanżować Popradowi za porażkę 4:6. Tym razem na lodowisku Jantor w Katowicach-Janowie przegrali z rywalem ze Słowacji po dogrywce. Podopieczni trenera Jacka Płachty zagrali lepiej niż w Popradzie, ale skuteczność pozostawia jeszcze sporo do życzenia. Do inauguracji sezonu pozostało jeszcze trochę czasu i można ją poprawić.

GKS Katowice – HC Poprad 4:5 (0:0 , 3:3, 1:1, 0:1) po dogrywce

1:0 – Krężołek (21:55), 1:1 – Dvorak (26:03), 1:2 – Dvorak (28:56), 1:3 – Rychlik (29:30), 2:3 – Bremer (34:07), 3:3 – Ruokonen (39:58, w przewadze), 4:3 – Pasiut (54:20, w przewadze), 4:4 – Bodak (58:58, 6 na 5), 4:5 – Majdan (64:09).

GKS: LaCouvee; Cap – Maciaś, Lundegard – Englund, Sredl – Huttula, Chodor; Bremer – Pasiut – Fraszko, Krężołek – Anderson – Jonasz Hofman, Forslund – Monto – Ruokonen, Jakub Hofman – Kosmęda – Centkowski. Trener Jacek PŁACHTA.

Minimalna porażka

Hokeiści Comarchu Cracovii po raz kolejny minimalnie przegrali na wyjeździe z Vsetinem. Trener Krystian Dziubiński ciągle poszukuje optymalnego ustawienia, choć wydaje się, że 1. formacja już jest stabilna.

VHK Vestin – Comarch Cracovia 2:1 (2:0, 0:1, 0:0)

1:0 – Stodulka – Puček (3:49), 2:0 – Plos – Weinholdt – Krajčik (16:43), 2:1 – Montgomery – Dawid – Berzins (31:49).

CRACOVIA: Lipiäinen: Laitinen – Jaśkiewicz, Gorsanovs – J. Michalski, Szkrabow – Kapa, Mętel – Jaracz; Airo – Montgomery – Valtola, D. Kapica – Berzins – White, Mocarski – Ubowski – Gumiński, Dawid – Bezwiński – Konarski. Trener Krystian DZIUBIŃSKI.

(ws)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się