Solidna przebudowa Realu

Wicemistrzostwo Euroligi to za mało. Klub z Madrytu właśnie zwolnił trenera i zaczął szukać nowych rozwiązań.

Włocha Sergio Scariolo Real pożegnał po zaledwie roku. Fot. Facebook/Real Madrid Basket

EUROLIGA

Sytuacja w koszykarskiej sekcji Realu po ostatnim sezonie pokazuje, przed jak trudnymi wyzwaniami stoi ten utytułowany klub. Ostatnie miesiące upłynęły pod znakiem niespełnionych ambicji i nagłego odwrotu od zapowiadanej rewolucji.

„Na papierze sezon zakończony finałem Euroligi i finałem Pucharu Króla nie byłby zły, ale w Realu Madryt nawet sezon zakończony trofeami może być uznany za porażkę – tak wysokie są standardy w klubie, który wielu uważa za największy na świecie” - pisze prestiżowy portal BasketNews.

Brak jakiegokolwiek trofea oraz odpadnięcie z ligi krajowej już w pierwszej rundzie play offu sprawiły, że prezes Florentino Perez stracił cierpliwość i zweryfikował ubiegłoroczne plany. Klub zdecydował się na powrót do dawnego modelu zarządzania, przywracając do zarządu Juana Carlosa Sancheza. To pociągnęło za sobą natychmiastowe dymisje w pionie sportowym i zwolnienie trenera.

„W ciągu zaledwie sezonu Real zdecydował się więc porzucić ogłoszoną wewnętrzną przebudowę, a także postanowił zwolnić Sergio Scariolo, który miał z klubem wieloletni kontrakt” - komentuje BasketNews.

Kontrakt Włocha był ważny do końca czerwca 2028 roku, Królewscy musieli wypłacić mu ogromne odszkodowanie. „Real i Sergio Scariolo zakończyli współpracę za porozumieniem stron. Szkoleniowiec żegna się ze stanowiskiem, ale Real, który zawsze będzie dla niego otwartym domem, dziękuje mu za zaangażowanie i profesjonalizm okazywane na każdym kroku. Życzymy trenerowi oraz jego rodzinie wszystkiego najlepszego w przyszłości” - czytamy w komunikacie klubu.

Następcą Scariolo został Pedro Martinez, wykupiony za dużą kwotę z Valencii. Doświadczony szkoleniowiec (rocznik 1961) doprowadził Valencię do sensacyjnego mistrzostwa Hiszpanii, a w Eurolidze zdobył tytuł trenera roku! Decyzja ta wydaje się mieć drugie dno... „Zatrudnienie Pedro Martineza pokazuje przede wszystkim to, że Real Madryt zdał sobie sprawę, iż zespoły dysponujące mniejszymi zasobami mogą osiągać lepsze wyniki. Teraz, dzięki większym możliwościom finansowym klubu, próbują odtworzyć w Madrycie model, który sprawdził się gdzie indziej” - komentują dziennikarze BasketNews.

Przeniesienie tych metod do Madrytu będzie jednak wyzwaniem ze względu na zupełnie inną presję i strukturę władzy niż w Walencji. Co więcej, klub czeka poważna przebudowa personalna. Po odejściu kilku graczy wciąż ważą się losy lidera zespołu, Mario Hezonji, który rozważa powrót do NBA.

Przed nowym sztabem stoi więc niezwykle trudne zadanie. Autorzy analizy w BasketNews podsumowują obecną sytuację krótko: „Nad tym, jak Real Madryt będzie wyglądał w przyszłym sezonie, wciąż wisi zasłona niepewności. Zmysł taktyczny Pedro Martineza to dobry początek, ale sam w sobie nie wystarczy”.

(pp)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się