Snajper z nadziejami

Patryk Szysz szybko adaptuje się w opolskim zespole i już na początku sezonu myśli o ekstraklasie, na powrót do której od blisko pięciu dekad czekają kibice Odry.

Patryk Szysz (z lewej) jako zawodnik Odry Opole chce wstać z kolan. Fot. Press Focus / Mateusz Porzucek

ODRA OPOLE

Kontrakt podpisał 18 lipca, a już sześć dni później zadebiutował w nowych barwach. Patryk Szysz, bo o nim mowa, pojawił się na murawie Itaka Arena w 46 minucie meczu Odry z Arką i nie odwrócił jego losów. Opolanie po golu straconym 10 minut przed przerwą nie zdołali bowiem odpowiedzieć wyrównującym trafieniem. Nie zmienia to jednak faktu, że kibice Niebiesko-czerwonych sporo sobie obiecują po obecności wychowanka Górnika Łęczna w zespole Łukasza Tomczyka.

Tak naprawdę jestem dopiero kilka dni w Opolu – podkreślił w klubowych mediach 28-letni napastnik. – Można więc powiedzieć, że to jest adaptacyjny początek i sporo się dzieje, szczególnie w sprawach administracyjnych, jak to zawsze przy przeprowadzkach. Wszystko idzie jednak sprawnie i w szatni też się odnajduję. Znalazłem się co prawda w nowym zespole i dużo nowych twarzy trzeba było zapamiętać. Z niektórymi zawodnikami miałem już jednak wcześniej przyjemność widzieć się na boisku, bo graliśmy przeciwko sobie. Adaptacja idzie jednak w miarę sprawnie i myślę, że z każdym dniem, treningiem i meczem będziemy się jeszcze lepiej docierać, komunikować – na boisku i poza nim, żeby było coraz lepiej.

Swoje zasady

Debiut już został zaliczony. W dodatku był to wyjątkowy mecz dla nowego zawodnika Odry, bo zagrał przeciwko Arce, w której spędził miniony sezon. Ten najbardziej sentymentalny występ ma już więc za sobą no chyba, że za taki uzna grudniowe starcie rewanżowe w Gdyni, gdzie spędził poprzednie 12 miesięcy. Teraz jednak droga Opolan wiedzie do Głogowa, w którym w poniedziałek o godzinie 19.00 Odra zagra z liderującym po pierwszej kolejce Chrobrym.

Do każdego meczu staram się podejść tak samo – zaznaczył zawodnik, którya ma na swoim koncie 123 występy i 23 gole w ekstraklasie. – Nie patrzę, jaki to przeciwnik, bo my wiemy, co mamy robić na boisku. Znamy swoje mocne strony i swoje zasady. Do spotkania z każdym rywalem przygotowujemy się zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Wiemy też, o co gramy, bo gdy przychodziłem do Odry, to cele zostały mi przedstawione. Ale nie myślimy o tym, tylko chcemy się skupiać na każdym najbliższym meczu. Jeżeli na nim się skupimy i będziemy wygrywać mecz za meczem, to myślę, że ten upragniony awans, na który kibice i miasto czekają już tyle lat, stanie się faktem. Myślę, że to będzie w naszym zasięgu i na pewno będziemy dążyć do tego, żeby to miasto i ten klub były w najwyższej lidze. Jestem naprawdę zaskoczony infrastrukturą, bo jest bardzo piękny stadion, najnowszy w Polsce. Jest bardzo dobre zaplecze do rozwoju i do tego, żeby każdego dnia stawać się lepszym zawodnikiem. A te małe rzeczy, nad którymi codziennie będziemy pracować, przyczynią się do tego, że jako cała społeczność Odry Opole osiągniemy cel i awansujemy do ekstraklasy.

Pobić rekord

Nie znaczy to jednak, że presja awansu, o którym na progu sezonu głośno się w Opolu mówi, przytłacza piłkarza mającego za sobą występy także w europejskich pucharach oraz najwyższej klasie rozgrywkowej w Turcji. Kibice w Opolu liczą jednak przede wszystkim na to, że będzie znowu trafiał tak jak przed transferem do Basaksehir FK, bo w sezonie 2021/22 strzelił – i to jest jego snajperski rekord – 11 goli w 33 ligowych występach w barwach Zagłębia Lubin. Później jednak kontuzja wybiła go z rytmu i w Opolu chce się odbudować.

Fajne jest też to, że kibice dają nam wsparcie – podkreślił Patryk Szysz. – To napędza zawodników, jeśli kibice dopingują, trzymają za nas kciuki. Dało się to odczuć na prezentacji drużyny, że ludzie żyją tym klubem, utożsamiają się z zawodnikami, a dla nas jest to bardzo ważne. Ten dwunasty zawodnik jest ogromnie ważny dla zespołu wtedy, kiedy jest dobrze, a jeszcze bardziej w trudnych momentach, gdy gra nie układa się po myśli drużyny. Zawsze jest to dodatkowa motywacja i jest to dla nas bardzo ważne podkreślił. 

Jerzy Dusik

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się