SKRAdzione nadzieje
Spełnił się najczarniejszy scenariusz dla częstochowskiego trzecioligowca. W poniedziałek klub poinformował o nieprzystąpieniu do rozgrywek w nowym sezonie.
Jeszcze w zeszłym roku Skra z GKS-em Jastrzębie rywalizowała na poziomie II ligi. Obecnie oba kluby znalazły się na marginesie futbolu... Fot. PressFocus
O piętrzących się problemach finansowych klubu, który jeszcze trzy sezony temu występował na zapleczu ekstraklasy, a poprzedni zakończył na wysokim, 4. miejscu w 3. lidze, mówiło się od dawna, ale mimo wszystko wydawało się, że „jakoś to będzie”. To, że sytuacja nie idzie ku dobremu, zwiastowało odejścia trenera Dariusza Klaczy (przejął Spartę Katowice) oraz niemal wszystkich czołowych i wyróżniających się zawodników. Większość z nich, łącznie ze szkoleniowcem, latem 2025 trafiła do Skry z Rakowa. Gdyby nie pomoc „starszego brata”, który wypożyczył i opłacał kontrakty czołowych graczy swojej akademii, „Skrzacy” prawdopodobnie nie przystąpiliby do rozgrywek już w poprzednim sezonie. Przy Limanowskiego doszli jednak do wniosku, że czwarty poziom rozgrywek jest zbyt niski, aby podnosić umiejętności swoich wychowanków, a zarazem zbyt drogi, aby opłacać ich kontrakty, i nie byli zainteresowani kontynuowaniem współpracy. To - w połączeniu ze wstrzymaniem wypłaty środków z programu Pro Junior System przez PZPN (pokłosie długów klubu z poprzednich lat) za lata 2023-26 - dopełniło czarę goryczy.
Skra, pozostając bez pieniędzy na dalszą działalność, zmuszona była podjąć bolesną i trudną decyzję o wycofaniu drużyny seniorów. „Decyzji tej nie udało się zmienić pomimo wielokrotnie podejmowanych przez Klub działań. Szanując formalne ramy i procedury obowiązujące w Polskim Związku Piłki Nożnej, musimy jednocześnie wskazać, że niespodziewany brak powyższych środków pozbawił Klub jednego z kluczowych filarów planowanego budżetu. W obecnych realiach rynkowych pozyskanie alternatywnego finansowania w wysokości pozwalającej na dalsze funkcjonowanie drużyny seniorów na dotychczasowym poziomie okazało się barierą niemożliwą do pokonania. Decyzja ta jest konsekwencją trudnej sytuacji finansowej Klubu” – można przeczytać w komunikacie wydanym przez częstochowski klub.
Zarząd Skry poinformował również, że w ostatnich miesiącach podjął szereg działań zmierzających do zabezpieczenia przyszłości funkcjonowania drużyny na poziomie 3. ligi. „Prowadziliśmy rozmowy z przedstawicielami środowiska biznesowego oraz różnymi instytucjami, których celem było pozyskanie dodatkowego finansowania. Równolegle negocjowaliśmy z wierzycielami możliwość rozłożenia zobowiązań Klubu w czasie. Niestety, pomimo pełnego zaangażowania, determinacji i podejmowanych wysiłków, nie udało się zapewnić Klubowi finansowania, które gwarantowałoby stabilne i bezpieczne funkcjonowanie drużyny seniorów na poziomie Betclic 3. Ligi” – czytamy dalej.
Na razie nie wiadomo, jaka przyszłość czeka klub, który w latach 2021-23 występował na poziomie 1. ligi. Najbardziej prawdopodobny scenariusz to start w klasie okręgowej, ale niewykluczone, że Skra będzie musiała zacząć pisać swą historię od zera – od poziomu B klasy.
To kolejny w ostatnim czasie niezwykle bolesny upadek znaczącego klubu z województwa śląskiego. GKS Jastrzębie sezon 2026/27 zacznie właśnie na tym poziomie. Czy Skra również? Na odpowiedź musimy jeszcze chwilę poczekać.
Mariusz Rajek
