Skierniewice pełne dumy. I słusznie!
Za nami jeden z najważniejszych meczów w dziejach Unii Skierniewice.
Damian Gąska zdobył gola w historycznym meczu dla Unii Skierniewice. Fot. Artur Kraszewski/PressFocus
Beniaminek ze Skierniewic ciągle czekał na pierwsze historyczne punkty na nieosiągalnym wcześniej dla niego poziomie zaplecza ekstraklasy. Ne udało się w dwóch pierwszych meczach, udało się w trzecim. I to w stylu, który skierniewicka publiczność zapamięta na długo! Mecz kończący 3. kolejkę na trwałe wszedł do annałów Unii.
Dwa strzały
A przecież rywal był trudny i z ambicjami: Arka jeszcze niedawno grała w ekstraklasie. Gdyński zespół ma za zadanie odbudować czeski szkoleniowiec Marek Jarolim, były trener Karviny (jego stryj Karel był reprezentantem Czechosłowacji w latach 80. i selekcjonerem reprezentacji Czech w latach 2016-18).
Gdy gra się rozkręciła, stadion w euforię wprawił Karol Gąska, który z bliska dobił piłkę do bramki. Jakby tego było mało, po chwili Kamil Sabiłło popisał się świetnym wolejem w sam róg. Sabiłło to król strzelców na trzecim poziomie, teraz marzy o powtórzeniu tego na drugim. Do jednego wcześniej zdobytego gola w I lidze, dołożył teraz drugiego. To były 3 minuty, które wstrząsnęły Arką! A jeszcze przed przerwą mogła paść trzecia bramka, ale bramkarz gości Dawid Arndt wygrał sam na sam z Gąską.
„Czerwień” zabija mecz
Arka próbowała po przerwie coś zdziałać, ale nic konkretnego z tego nie wynikało. Goście przestali wierzyć w cokolwiek kwadrans przed końcem, gdy obrońca Dawid Gojny wszedł „saniami” w rywala i w efekcie został wyrzucony z boiska. W doliczonym czasie gospodarze zmarnowali dwie doskonałe okazje na podwyższenie wyniku, raz piłka trafiła w słupek. W doliczonym czasie bramka dla gospodarzy padła, ale okazało się, że był spalony. W pamięć zapadła strapiona twarz trenera Marka Jarolima. Cóż, pierwszy zimny prysznic na polskich boiskach...
Ocena meczu H H H
Unia Skierniewice - Arka Gdynia 2:0 (2:0)
1:0 - Gąska, 19 min, 2:0 - Sabiłło, 22 min
UNIA: Pruszkowski - Woliński, Stępień, Straus - Mierzwa (46, Czarnecki), Bieroński, Dudek (78. Makuch), Eizenhart - Toporkiewicz (78. Melich), Sabiłło (65. Burkiewicz), Gąska (85. Szmyd). Trener Kamil SOCHA.
ARKA: Arndt - Gruszkowski, Szota, Komenda, Gojny - Lewkot (46. Ambrosiewicz), Kun (58. Rama), Solecki (87. Kowalski) Waluś (46, Demirović), Milewski (58. Dzięgielewski)- Gutkovskis. Trener Marek JAROLIM.
Sędziował Damian Sylwestrzak (Wrocław). Widzów 2200. Żółte kartki: Mierzwa, Woliński, Stępień - Szota, Gojny, Ambrosiewicz, czerwona Gojny (75, druga żółta).
(pacz)
