Serena i Venus się poddały

Katarzyna Piter po raz pierwszy w Wielkim Szlemie wygrała dwa mecze i gra dalej w rywalizacji deblistek!

Katarzyna Piter niespodziewanie broni w Londynie honoru polskich deblistów. Fot. IMAGO/PressFocus

Katarzyna Piter i Anna Siskova awansowały w niedzielę do 1/8 finału gry podwójnej w Wimbledonie. Polka i Czeszka wróciły ze stanu 1:3 w trzecim secie i pokonały czeską parę Jesika Maleckova, Miriam Skoch 6:4, 3:6, 7:6 (10-7). 35-letnia Poznanianka pierwszy raz wygrała w Wielkim Szlemie dwa spotkania –  z Siskovą w 1. rundzie pokonały Brytyjki Katie Boulter i Heather Watson 6:4, 6:7 (10-12), 6:3. Piter jest ostatnią polską przedstawicielką w grze podwójnej – już w 1. rundzie odpadły Magda Linette (w parze z Amerykanką Ivą Jovic). Magdalena Fręch (z Węgierką Anną Bondar) oraz Alicja Rosolska (z chilijską tenisistką Alexą Guarachi).

W sobotę z turniejem deblistów pożegnał się ostatni z Polaków – Filip Pieczonka; w parze z Czechem Vitem Koprivą przegrali w drugiej rundzie z rozstawionymi z numerem 13. Francuzami Sadio Doumbią i Fabienem Reboulem 2:6, 6:3, 3:6. Po pierwszych meczach przygodę z turniejem zakończyli Kamil Majchrzak z Karolem Drzewieckim oraz Jan Zieliński z Brytyjczykiem Luki em Johnsonem.

Tymczasem wydarzeniem weekendu była rezygnacja z gry Sereny Williams u boku jej siostry Venus. Powodem jest kontuzja kolana, której 44-letnia Amerykanka doznała w meczu pierwszej rundy singla z Australijką Mayą Joint, przegranym 3:6, 7:6 (8-6), 3:6. Słynne siostry – które wygrały Wimbledon w deblu sześciokrotnie i ze względu na swoje zasługi dostały „dziką kartę” na start w tegorocznej edycji - w sobotę miały zmierzyć się z Kolumbijką Camilą Osorio i Argentynką Solaną Sierrą.

Dla Sereny mecz z Joint był pierwszym w singlu od niemal czterech lat, gdyż po odpadnięciu z US Open w 2022 roku oficjalnie zakończyła karierę. Start utytułowanej tenisistki w Wimbledonie był możliwy, gdyż otrzymała od organizatorów „dziką kartę”.

„Jestem załamana, że muszę zrezygnować z debla. Powrót do gry był darem, a możliwość ponownych występów u boku Venus znaczyła dla mnie bardzo wiele. Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, ale niestety moje kolano nie jest jeszcze gotowe do gry” – wyjaśniła Serena.

44-letnia tenisistka podkreśliła, że zrobi wszystko, aby wyleczyć kontuzję i wrócić do gry. „Dziękuję kibicom za niesamowite wsparcie i za to, że dzięki wam ten powrót był tak znaczący” - dodała.

W czerwcu Williams partnerowała nastoletniej Kanadyjce Victorii Mboko podczas turnieju w londyńskim Queen's Club, ale ich występy zostały przerwane po kontuzji kolana Mboko w grze pojedynczej. Następnie Serena zagrała w parze z Czeszką Karoliną Muchovą w Berlin Open, lecz ten duet przegrał jużpierwszy mecz.

(ToM)

Materiał premium

Dalsza część jest dostępna dla subskrybentów

Odblokuj pełne wydanie i korzystaj bez ograniczeń. Czytaj ekskluzywne wywiady, analizy i felietony sportowe. Słuchaj podcastów oraz oglądaj materiały wideo.

Zobacz pakiety i odblokuj wydanie

Dostęp od 9,90 zł • BLIK / karta • Anulujesz online, kiedy chcesz

Masz już dostęp? Zaloguj się